Ciemne chmury wiszą nad TP Internet

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 2004-11-15 00:00

Telekom planuje likwidację spółki zależnej — twierdzi nasze źródło. Najpierw jednak musi ona pozbyć się aktywów.

O tym, że przyszłość TP Internet (TPI) jest niepewna, mówi się od dawna. Spółka, która miała być internetowym ramieniem Telekomunikacji Polskiej (TP), nie liczy się w tym segmencie rynku. Na domiar złego ciążą na niej gigantyczne straty i utworzone rezerwy (ponad 600 mln zł), a spółka egzystuje dzięki zleceniom TP. Dziś wszystko wskazuje na to, że telekom zamierza wkrótce oderwać ją od swojej pępowiny. Dla TPI oznacza to w praktyce koniec działalności.

Oficjalnie i nieoficjalnie

Już w raporcie finansowym za półrocze 2004. TP ostrzegała, że istnieją przesłanki wskazujące na potencjalne zagrożenie możliwości kontynuowania działalności gospodarczej przez TP Internet. Telekom chciałby zamknąć wstydliwy temat TPI jak najszybciej, choć oficjalnie ciągle się do tego nie przyznaje.

— Trwa proces reorganizacji struktury Grupy TP i dlatego trudno precyzyjnie wskazać w niej miejsce dla TP Internet. Prowadzimy aktywną politykę wobec spółek zależnych i nie można wykluczyć stosowania różnych elementów restrukturyzacji — mówi Barbara Górska, rzecznik TP.

Według naszego informatora, decyzja co do losów TPI praktycznie zapadła. Spółka ma być zlikwidowana, ale wcześniej musi upłynnić posiadane aktywa. Ma ich sporo. TPI posiada znaczące udziały w Wirtualnej Polsce (w upadłości), Sklepie Wirtualnej Polski (w likwidacji), w Parkiet Media (wydawca dziennika „Parkiet”) i agencji interaktywnej Becomo. Wszystko jest na sprzedaż, problem w tym, że brakuje chętnych. TPI co prawda szuka potencjalnych nabywców już od wielu miesięcy, ale sukcesów nie ma, bo sprzedawać chce drogo.

— Ceny, jakich oczekuje TPI za poszczególne spółki, odstraszają praktycznie wszystkich, którzy siadają do wstępnych rozmów. Sprzedając aktywa taniej kolejny raz wykaże, że źle inwestowała pieniądze — mówi jeden z menedżerów TP.

Nieoficjalnie mówi się, że telekom chciałby, by TPI sprzedała udziały w innych spółkach do połowy 2005 r. To otworzyłoby możliwość likwidacji TPI jeszcze w przyszłym roku. Sami przedstawiciele TPI patrzą w przyszłość optymistycznie.

— Planujemy poszerzenie oferty o nowe usługi telekomunikacyjne. Chcemy z nimi wyjść poza rynek krajowy — mówi Piotr Michalski, rzecznik firmy.

Nie ma jak u mamy

Na razie prawie cała sprzedaż usług TPI trafia do Grupy TP. Wartość sprzedaży TPI wyniosła w pierwszym półroczu nieco ponad 35 mln zł, w tym TP kupiła od grupy TPI usługi za ponad 30 mln zł. Firma utrzymuje m.in. usługi hostingowe (serwisy WWW, konta poczty elektronicznej) dla użytkowników Neostrady i Internet DSL oraz zapewnia wsparcie techniczne. TP od pewnego czasu przymierza się do przeniesienia tych zleceń w inne miejsce. Pod uwagę brany jest m.in. ich outsourcing, czyli powierzenie ich obsługi podmiotowi spoza Grupy TP. W ostatnich tygodniach TP zintensyfikowała te działania. W styczniu 2004 r. została utworzona spółka Contact Center, której celem ma być świadczenie usług call center. Dotychczas nie podjęła ona działalności, ale to właśnie tam, zdaniem naszego informatora, mogą zostać wkrótce przeniesione usługi, które dziś świadczy TPI.