Ciepło Kaliskie idzie pod młotek

  • Anna Pronińska
18-07-2012, 00:00

Dla największych inwestorów w polskim ciepłownictwie kąsek może być za mały, ale chętnych i tak nie zabraknie.

Po dużych prywatyzacjach w energetyce ciepłowniczej w Polsce przyszedł czas na mniejsze. Wczoraj ukazało się zaproszenie do negocjacji na zakup 90 proc. udziałów spółki Ciepło Kaliskie, należącej do miasta Kalisz.

— Spodziewamy się, że zainteresowani będą głównie inwestorzy branżowi działający na naszym rynku. W optymistycznym scenariuszu zakładamy, że do końca roku uda się podpisać umowę — mówi Grzegorz Bącal, doradca prezydenta Kalisza.

W kolejce może ustawić się Energa. — Rozważamy złożenie oferty. Zakup miejskiej sieci ciepłowniczej w Kaliszu wpisuje się w naszą strategię rozwoju segmentu CHP [kogeneracja — przyp. red.]. Akwizycja otworzyłaby drogę do rozpoczęcia dużej inwestycji w naszej elektrociepłowni w Kaliszu. Rozwiązałaby też problem miasta, które — ze względu na coraz bardziej restrykcyjne przepisy środowiskowe— stanęło w obliczu konieczności przeprowadzenia kosztownych modernizacji sieci ciepłowniczej — mówi Beata Ostrowska, rzeczniczka grupy Energa.

Konkurentem gdańskiej grupy będzie Energetyka Cieplna Opolszczyzny (ECO).

— Jesteśmy zainteresowani zakupem spółki Ciepło Kaliskie. Nasza strategia zakłada pozyskiwanie kolejnych firm ciepłowniczych. Cały czas obserwujemy rynek i firmy przeznaczone na sprzedaż — mówi Wiesław Chmielowicz, prezes ECO. Niewykluczone, że zakupem udziałów w spółce Ciepło Kaliskie zainteresowany będzie również Fortum, choć dla Finów inwestycja może się okazać zbyt mała.

— Kalisz ma jeden z mniejszych systemów ciepłowniczychw Polsce, a Fortum prowadzi biznes w dużej skali. Poszukujemy miast, gdzie można uruchomić elektrociepłownię. Jeszcze nie zdecydowaliśmy, czy poprosimy o memorandum informacyjne Ciepła Kaliskiego — mówi Jacek Uhryn, menedżer ds. akwizycji Fortum w Polsce. Decyzji nie podjęła też jeszcze francuska Dalkia, która w ubiegłym roku kupiła warszawski SPEC — największego dystrybutora ciepła w Polsce.

— Wszystkie przetargi analizujemy pod kątem potencjału rozwoju sieci ciepłowniczej, kogeneracji i odnawialnych źródeł energii. W sprawie Kalisza nie podjęliśmy jeszcze decyzji, czy będziemy startować — mówi Pascal Bonne, prezes Dalkii Polska.

Ciepło Kaliskie ma ciepłownię rejonową, 25 lokalnych kotłowni gazowych o mocy cieplnej 7,5 MW oraz sieci i węzły cieplne stanowiące około 80 proc. miejskiego systemu ciepłowniczego.

— Połowa sieci Ciepła Kaliskiego jest wykonana w technologii preizolowanej [nowe i zmodernizowane sieci, które ograniczają straty ciepła — red.]. Ale branża ciepłownicza wymaga stałych inwestycji, które są bardzo kapitałochłonne — mówi doradca prezydenta.

Spółka przymierza się do modernizacji miejskiego systemu ciepłowniczego. Inwestycja pochłonie około 25 mln zł. 16 mln zł ma pochodzić z dotacji unijnych. Firma liczy na jej przyznanie na początku września. Miasto utworzyło spółkę Ciepło Kaliskie w ubiegłym roku, ale dopiero w kwietniu 2012 r. wniosło do niej ciepłowniczy majątek. Do końca maja spółka miała 170 tys. zł przychodów przy 181 tys. zł straty netto. Wcześniej miejskim mieniem ciepłowniczym zarządzało Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Kaliszu. W 2010 r. miało 41 mln zł przychodów i 2,5 mln zł zysku netto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ciepło Kaliskie idzie pod młotek