Krotoszyn szuka inwestora branżowego, któremu gotów jest
sprzedać pakiet kontrolny.
Elbląg, Jelenia Góra, a teraz Krotoszyn. 30-tysięczne miasto, położone przy granicy Wielkopolski i Dolnego Śląska, dołączyło do grona samorządów, które prywatyzują ciepłowniczą spółkę.
— Przymierzaliśmy się do niej od ubiegłego roku, ale najpierw musieliśmy wyjaśnić wszystkie sprawy własnościowe — tłumaczy Michał Kurek, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego w Krotoszynie.
Miasto już rozmawiało z zainteresowanymi. 22 czerwca mija termin odpowiedzi na zaproszenie do negocjacji.
— Chcemy zamknąć proces prywatyzacji do końca września — tłumaczy Michał Kurek.
Samorząd chce się skupić na podstawowych zadaniach, takich jak infrastruktura drogowa czy edukacja. Ponadto w związku z coraz ostrzejszymi normami unijnymi ZEC będzie wymagał inwestycji. I to jest zadanie dla nowego inwestora.
— Poza tym prywatna firma lepiej poradzi sobie z kontrolą kosztów, zakupami oraz uzyskiwaniem zgody na taryfy — zaznacza Michał Kurek.
Inwestorzy będą mogli przejąć do 85 proc. udziałów. Przedmiotem negocjacji będą m.in. cena, zobowiązania inwestycyjne, w zakresie ochrony środowiska oraz zasady współpracy z samorządem.