Świadkowie twierdzili, że po tym jak po „ostrej” jeździe i utracie kontroli przez kierowcę auto zostało rozbite, wysiedli z niego mężczyzna i kobieta i oddalili się od miejsca wypadku. Po przeszukaniu wraku policjanci zorientowali się, że samochód został zakupiony zaledwie kilka godzin wcześniej u dilera znajdującego się ok. 120 km od miejsca wypadku. Kierowca jest poszukiwany, ale wydaje się, że jego głównym zmartwieniem nie jest raczej ewentualny mandat lub grzywna.
Cieszył się "lambo" tylko kilka godzin
W poniedziałek w nocy policja ze stanu Kalifornia znalazła przy drodze rozbite lamborghini murcielago. Wartość nowego auta to 220 tys. USD.
