Ciężarówki nie przestawią się na prąd

opublikowano: 22-03-2021, 20:00

Transport dieslem stoi i to się prędko nie zmieni. W 2020 r. zaledwie 3,6 proc. aut użytkowych nie miało pod maską silnika wysokoprężnego.

W 2020 r. diesel dominował w rejestracjach nowych samochodów ciężarowych w Unii Europejskiej i miał 96,4 proc. udziału w rynku - podało Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA). Udział silników benzynowych nie przekroczył 0,1 proc.

Ogółem w 2020 r. liczba rejestracji nowych samochodów ciężarowych z silnikiem Diesla w UE (bez danych obejmujących Bułgarię, Maltę I Litwę, które nie są dostępne) spadła o 25,5 proc. do 226,1 tys. sztuk. Niemal wszystkie unijne rynki odnotowały w ubiegłym roku dwucyfrowy spadek sprzedaży pojazdów napędzanych olejem napędowym, w tym cztery główne: Niemcy (-25,3 proc.), Francja (-24,7 proc.), Hiszpania (-21,4 proc.) i Włochy (-13,0 proc.). W Polsce rynek stopniał o ok. 18 proc.

W rezultacie udział diesla w rynku UE wyniósł 96,4 proc. wobec 97,5 proc. w 2019 r. Jednocześnie w 2020 r. w całej UE zarejestrowano tylko 210 samochodów ciężarowych wyposażonych w napęd benzynowy, z czego 95 proc. w trzech krajach: Niemczech, Finlandii i Belgii.

Liczba rejestracji nowych elektrycznych pojazdów ciężarowych (ECV, czyli bateryjnych - ładowanych z gniazdka, wyposażonych w ogniwa paliwowe, aut z tzw. range extenderem oraz hybryd typu plug-in) w Unii Europejskiej wzrosła z 745 sztuk w 2019 r. do 1059 w ubiegłym roku. (wzrost o 42,1 proc.). Oznacza to, że ich udział w rynku wyniósł około 0,5 proc. Ponad 90 proc. wszystkich samochodów elektrycznych zarejestrowanych w regionie sprzedano w trzech państwach: w Niemczech (852 sztuki), Rumunii (76 sztuk) i Holandii (41 sztuk). Natomiast w 12 krajach UE w ubiegłym roku nie sprzedano ani jednej ciężarówki ECV.

Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
×
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jeszcze mniejszym zainteresowaniem cieszyły się ciężarowe hybrydy (HEV). Co prawda w 2020 r. zanotowano 31 proc. wzrost rejestracji takich aut, ale wynikał on z wyłącznie niskiej bazy porównawczej. W ubiegłym roku zarejestrowano 351 sztuk hybrydowych pojazdów, co stanowiły zaledwie 0,1 proc. wszystkich średnich i ciężkich pojazdów użytkowych sprzedawanych w UE.

99 proc. pojazdów wyposażonych w alternatywny rodzaj paliwa (gaz ziemny, LPG, biopaliwa i etanol), stanowiły w UE te napędzane gazem ziemnym. Popyt na nie wzrósł o 5,8 proc. do 6861 sztuk, a udział w rynku z 2,1 proc. w 2019 r. do 2,9 proc. w minionym roku. Za wynik odpowiada głównie rynek niemiecki, na który obecnie trafia najwięcej pojazdów ciężarowych na gaz ziemny.

Niskie zainteresowanie paliwami alternatywnymi w transporcie wynika nie tylko ze skromnej rynkowej oferty.

Andrzej Szymański, dyrektor zarządzający w firmie Dartom, podkreśla, że napędy alternatywne z pewnością pojawią się we flotach przewoźników. Ale jeszcze nie teraz.

— Przyglądam się rozwojowi elektromobilności. Widzę też biznesowe korzyści, jakie mogą przynieść transportowi samochody elektryczne lub wodorowe. Pod jednym warunkiem — muszą posiadać tę samą sprawność i wydolność, jak obecnie stosowane, ten sam dostęp do serwisu, stacji z paliwem lub punktów ładowania. Bez tego nikt nie zaryzykuje przesiadki. Dziś jedyną alternatywa dla diesla w ciężarówkach wydaje się być tylko LNG — mówi Andrzej Szymański.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane