Ciężarówki wjeżdżają na giełdę

Tadeusz Stasiuk
12-11-1998, 00:00

Ciężarówki wjeżdżają na giełdę

Dzisiaj na rynku równoległym GPW odbędzie się pierwsze notowanie akcji warszawskiej spółki AS Motors. Zarówno akcjonariusze, jak i analitycy, oczekują na satysfakcjonujący debiut, co wiąże się z udaną ofertą sprzedaży akcji oraz niezłymi wynikami notowanymi przez firmę.

PUBLICZNA oferta akcji AS Motors odbyła się pod koniec czerwca i zakończyła 50-proc. redukcją zapisów. W sprzedaży znalazło się 11 mln akcji serii C, o wartości nominalnej 1 zł każda i cenie emisyjnej równej 4 zł, które znajdą się w obrocie giełdowym. Celem przeprowadzonej emisji było pozyskanie środków na przeprowadzenie koniecznych inwestycji. Spółka zamierzała przeznaczyć ponad 7 mln zł na dokończenie prac przy centrum Iveco Euro Truck w Nadarzynie, 7 mln zł na rozbudowę sieci handlowej i serwisowej, 4 mln zł na budowę sieci dystrybucji części zamiennych oraz do 25 mln zł na podjęcie działalności transportowej i spedycyjnej.

PODSTAWOWYM przedmiotem działalności spółki jest import, sprzedaż i serwis samochodów ciężarowych marki Iveco. Po wejściu na giełdę, spółka zostanie zaliczona do branży elektromaszynowej. Firma swym zasięgiem obejmuje terytorium całego kraju. Wyjście ze sprzedażą poza granice Polski uniemożliwione jest odpowiednimi ustaleniami zawartymi z Iveco. Spółka może eksportować jedynie usługi, jednak udział przychodów z eksportu nie przekracza 10 proc.

W KRAJU AS Motors konkuruje z innymi sprzedawcami aut dostawczych i ciężarowych. W zależności od segmentu rynku, udział procentowy spółki waha się od około 9 proc. w przypadku ciężarówek o maksymalnej dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 ton aż do 80 proc. w segmencie samochodów o masie od 3,5 do 6 ton.

SPÓŁKA silnie uzależniona jest od Iveco S.p.A. i Iveco Poland w zakresie dostaw produktów i towarów. Jak prognozuje zarząd, uzależnienie to będzie stale rosło, w szczególności od polskiego przedstawicielstwa Iveco. Brak jest dominujących odbiorców, choć za takich mogą być uznane takie firmy, jak SZPT Van den Bergh Food i Unilever Polska.

WYNIKI finansowe wypracowywane przez spółkę do tej pory są na zadowalającym poziomie. Z roku na rok rośnie dynamika przychodów ze sprzedaży. W 1997 roku obroty w porównaniu z rokiem poprzednim były wyższe o 22 proc. Na ten rok spółka zakłada zwiększenie dynamiki do 47 proc. Nieźle także prezentuje się zysk netto. W ubiegłym roku zamknął się on kwotą 10,5 mln zł, co w porównaniu z rokiem 1996 dało ponad 98-proc. wzrost. Przy prognozowanym przez zarząd w 1998 roku zysku netto wysokości 13 mln zł, jego wzrost oscylować powinien w granicach 24 proc. Obecna wartość wskaźnika C/Z przy cenie akcji równej 4 zł wynosi 2,33 i powinna wzrosnąć do 4,7 w końcu roku. Wartość pozostałych wskaźników wyniesie wtedy odpowiednio 0,83 dla EPS i 1,09 dla C/WK.

DO MOCNYCH stron spółki, oprócz jej pozycji rynkowej, należy wysoka rentowność działalności i szeroka oferta świadczonych usług. Szansą dla firmy jest obniżanie ceł na samochody importowane i zwiększenie przewozów towarowych. Natomiast zagrożeniem jest silne uzależnienie od jednej grupy towarów i usług, wysoki stopień zadłużenia majątku i stale wzrastająca konkurencja.

ZDANIEM analityków, debiut spółki nie powinien rozczarować akcjonariuszy. Jednak przy obecnej sytuacji na giełdzie, trudno określić poziom ceny pierwszego notowania. Z uwagi na perspektywy spółki i niezłą kondycję finansową przebicie może jednak sięgnąć kilku procent.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Ciężarówki wjeżdżają na giełdę