Ciężko było zarobić na GPW w ostatnim tygodniu

Artur Sulejewski
opublikowano: 1999-09-20 00:00

Ciężko było zarobić na GPW w ostatnim tygodniu

Niedawnego marazmu utrzymującego się na warszawskim parkiecie prawdopodobnie nikt już nie pamięta. Ostatnio inwestorzy nie mogli przecież narzekać na brak wrażeń. Tym razem związane one były on ze spadkiem notowań, którego rozmiary miały prawo przyprawić o ból głowy wielu uczestników rynku. Na tym właśnie polega urok gry giełdowej. Można sporo zarobić, trzeba jednak liczyć się z możliwością poniesienia strat. Ostatnio dominował ten drugi wariant. Nie należy jednak się załamywać. Doświadczenie uczy, że po dużych spadkach następuje odreagowanie. Dlatego też na początku tygodnia nie można wykluczyć zwyżki rynku.

W MINIONYM TYGODNIU, rynek bezlitośnie obszedł się z ostatnim debiutantem — Pekabexem. Papiery poznańskiej korporacji straciły na wartości aż 27,1 proc. Biorąc pod uwagę rozwój wydarzeń na rynku pozagiełdowym, przenosiny spółki na GPW nie były korzystne dla jej akcjonariuszy. Dużo, bo ponad 1/5 zainwestowanego kapitału, stracili także inwestorzy mający środki ulokowane w akcjach Swarzędza i Jarosławia. W przypadku producenta mebli, można przypuszczać, że skończyły się spekulacje związane z pozyskaniem inwestora strategicznego, od których to pogłosek zdystansowała się sama spółka. Z kolei przecena walorów Jarosławia, to w opinii analityków giełdowych efekt słabej kondycji finansowej spółki, która szczególnie brana jest pod uwagę w momentach dekoniunktury na rynku.

MOŻLIWOŚCI ZAROBKÓW w ostatnim czasie były dużo skromniejsze. Wystarczy powiedzieć, że tylko na 15 papierach można było zyskać, a na 9 innych nie stracić. Najlepsza okazała się inwestycja w akcje Efektu. W wymiarze tygodniowym przyniosła ona 9,2-proc. zysk. Odporność akcji tej firmy na ostatnie spadki na GPW wiązać należy ze sprawą połączenia z firmą Agro-Efekt (WZA w tej sprawie odbędzie się 28 września). Drugi czynnik, który pozytywnie wpływa na notowania, to bliższy związek z KrakChemią (Efekt jest akcjonariuszem KrakChemii i odwrotnie).