Guy Laliberte, założyciel Cirque du Soleil, jednego z najbardziej znanych cyrków na świecie, zrezygnował z większościowego pakietu udziałów. Cyrk trafi pod kontrolę firmy private equity TPG. Mniejszościowe udziały obejmą chińska firma inwestycyjna Fosun oraz kanadyjski fundusz emerytalny Caisse de Depot. Nie ujawniono kwoty transakcji — spekuluje się, że w grę wchodzi około 1,5 mld USD. 53-letni artysta zachował 10 proc. udziałów oraz wpływ na strategię i kreatywność firmy. Cirque du Soleil słynie z nowoczesnej formy pokazów cyrkowych. Stroni od tradycyjnego wykorzystania zwierząt, zamiast tego stawia przede wszystkim na akrobatów, muzyków i taniec. Guy Laliberte zaczynał jako akordeonista i street performer (połykacz ognia). Po założeniu w 1984 r. własnej firmy uzyskał 1,5 mln USD dofinansowania od rządu prowincji Quebec. Od tamtej pory cyrk z kwaterą główną w kanadyjskim Montrealu zagrał dla prawie 160 mln widzów w 330 miastach w 48 krajach, sprzedaje 11 mln biletów rocznie, zatrudnia ponad 4 tys. osób. Nowi właściciele zamierzają zwiększyć obecność cyrku na terenie Chin. Chcą też poszerzyć ofertę licencyjną dla innych firm, mediów cyfrowych oraz sprzedaży biletów. © Ⓟ

