CIT od spółek osobowych— pomysł fiskusa bliski finału

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2013-09-10 00:00

Rząd ma już gotowy projekt ustawy wprowadzającej podatek dochodowy dla spółek komandytowo-akcyjnych (SKA) i komandytowych (SK).

Po ponad roku od chwili, gdy minister finansów odkrył plany opodatkowania pierwszej z tych spółek osobowych, proces legislacyjny zbliża się do finału. Niedługo projektem zajmie się Sejm. Jeśli parlament uchwali zmiany, SKA i SK będą podlegały podatkowi dochodowemu od osób prawnych (CIT) z początkiem przyszłego roku. Aby nowe przepisy mogły wejść w życie 1 stycznia 2014 r., powinny być ogłoszone najpóźniej do końca listopada 2013 r.

Kontra optymalizacji

Szczegóły opodatkowania obu spółek zawiera projekt nowelizacji dwóch ustaw o podatkach dochodowych — o CIT i od osób fizycznych (PIT) oraz o podatku tonażowym. Wcześniej proponowana nowelizacja zapowiadała znacznie więcej zmian w CIT i PIT, w tym mechanizm przekazywania 1 proc. podatku dochodowego od osób prawnych na rzecz jednostek naukowych, o co zabiegała Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Na skutek wątpliwości, które przyniósł m.in. termin wcielenia w życie tego pomysłu, a także dotyczących kilku innych rozwiązań (np. ograniczeń w tzw. cienkiej kapitalizacji czy opodatkowania dywidend wypłacanych w naturze), postanowiono odroczyć pracę nad nimi. Przed miesiącem Rada Ministrów zdecydowała o wyłączeniu ich z tego projektu nowelizacji i poddaniu dalszym uzgodnieniom. Przesądzono, że obecnie najważniejsze jest opodatkowanie SKA i SK — aby ograniczyć wykorzystywanie ich struktur w powszechnej praktyce optymalizacji podatkowej i uszczelnić system podatkowy.

Budżet ma zyskać na nadaniu obu spółkom podmiotowości w CIT. Obecnie podatek dochodowy płacą wspólnicy tych spółek, gdy zapada decyzja o podziale zysków. Nowelizacja oznacza dwa poziomy opodatkowania — wspólników (jak dotychczas) oraz dochodu wypracowanego przez spółkę. Minister finansów szacuje, że w pierwszym roku obowiązywania noweli dochody budżetowe wzrosną o około 294 mln zł.

Sposoby na nowe spółki

Co prawda, zgodnie z projektowaną nowelizacją, począwszy od 2014 r., wszystkie spółki komandytowo-akcyjne i komandytowe mają być opodatkowane CIT, ale nie wszystkie z już działających będą zobowiązane do płacenia CIT od chwili wejścia w życie noweli. Projekt daje części z nich czas na przystosowanie się do nowych wymagań, a zależy on od tego, jak długo trwa w danej spółce rok obrotowy i czy zbiega się on z rokiem kalendarzowym. Przepisy przejściowe zapowiadają, że nowe regulacje mają być stosowane przez SKA i SK, począwszy od pierwszego dnia przyjętego u nich roku obrotowego rozpoczynającego się po 2013 r. Może to zatem nastąpić wiele miesięcy od wejścia w życie zmian. Jednocześnie minister finansów postanowił zapobiec tworzeniu takich spółek w ostatniej chwili i wydłużaniu roku obrotowego przez już istniejące. Wprowadził do projektu przepis, który zacznie obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia noweli, czyli najpóźniej w połowie grudnia 2013 r. Zgodnie z nim, każda SKA czy SK, która powstanie po tym czasie i przyjmie rok obrotowy niekończący się 31 grudnia 2013 r., będzie musiała zamknąć księgi, sporządzić sprawozdanie, a pierwszy dla niej rok podatkowy zacznie się 1 stycznia 2014 r. To samo czeka każdą z istniejących już spółek tego typu, które po wspomnianym terminie zmienią rok obrotowy.

Ochrona praw nabytych

Przepisy przejściowe chronią też inne prawa nabyte. Na przykład, wspólnicy SK albo komplementariusze SKA, którzy są podatnikami CIT, będą mogli obniżyć swój przychód z udziału w zyskach o określoną część strat z działalności gospodarczej powstałych przed 1 stycznia 2014 r. Okres pięciu lat na rozliczenie strat będzie liczony od roku następującego po roku, w którym je poniesiono. Dla uniknięcia podwójnego opodatkowania proponuje się też, aby przychód z umorzenia czy zbycia akcji albo udziału w spółce bądź w razie jej likwidacji można było pomniejszyć o wydatki na nabycie tych akcji czy udziałów. Ponadto zmienionym ustawom nie będzie podlegał zysk wypracowany przez SKA i SK do końca 2013 r., z wyjątkiem zysku przypadającego na akcjonariusza. Wreszcie według obecnych zasad ma być kontynuowana podatkowa wycena składników majątkowych, rozpoczęta przed 2014 r. oraz odliczenia wydatków, objętych ulgą na nowe technologie, do których podatnicy nabyli prawo przed wejściem w życie nowelizacji.

OKIEM EKSPERTA
Pieniądz powinien wracać na rynek

PAWEŁ NOCZNICKI
doradca podatkowy, menedżer Stone & Feather Tax Advisory

Forsowanie zmian w opodatkowaniu CIT SK i SKA należy ocenić negatywnie. Sytuacja podatkowa SKA, po uchwale NSA dotyczącej opodatkowania akcjonariuszy tych spółek, była dla nich korzystna, odroczyła zapłatę podatku do momentu zwrotu zysków, akcjonariuszom zapewniając możliwość pełnego reinwestowania zysków SKA. Mogły one wracać na rynek z korzyścią dla gospodarki. Ponadto SKA stanowiła dobrą formę dla przedsiębiorców działających na większą skalę, dla których spółka jawna i inne osobowe przestały być odpowiednie, i pozwalała ograniczyć zakres odpowiedzialności akcjonariuszy, podobnie do spółek kapitałowych. Jeżeli propozycje MF wejdą w życie, prawdopodobnie spowodują powolne „wymieranie” tej formy (SKA i SK) działalności. W okresie osłabienia gospodarczego należałoby wzmacniać procesy służące powrotowi pieniądza na rynek w celu wzmocnienia popytu wewnętrznego. Wydaje się, że spodziewane korzyści budżetowe wynikające z wdrożenia tych zmian nie są współmierne do negatywnych skutków opodatkowania CIT SK i SKA.

 

 

88 proc. Taki był najwyższy wskaźnik wzrostu liczby SKA zanotowany w 2012 r. W latach 2010-11 kształtował się on na poziomie 46 i 42 proc., obecnie w Polsce jest ponad 2900 takich spółek.