Citi osłabił kursy paliwowych gigantów

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-01-08 00:00

Jednym z najsłabszych sektorów w trakcie wczorajszych sesji na europejskich giełdach była branża rafineryjna. Spadki kursów tych akcji wywołane zostały serią obniżek rekomendacji banku inwestycyjnego Citigroup Smith Barney dla największych koncernów z Royal/Dutch Shell na czele. Słabość sektora, który ma istotny wpływ na koniunkturę rynkową, pogrążyła europejskie indeksy.

Rekomendacja dla notowanego na giełdzie w Amsterdamie Royal/Dutch Shell została obniżona z „kupuj” do „trzymaj”. W końcu grudnia pojawiły się informacje, że holendersko-brytyjska grupa rozważa wybudowanie w chińskiej prowincji Guangdong rafinerii. Wartość inwestycji szacuje się na 2 mld dolarów.

Gorsze oceny otrzymały również włoski Eni i francuski TotalFinaElf. Kursy rafineryjnych gigantów zgodnie spadły wczoraj o jakieś 2 proc. Tylko Repsol otrzymał pozytywną rekomendację od Citigroup. Mimo to fatalne nastroje w tej branży nie pozwoliły na zwyżkę kursu hiszpańskiego koncernu.