Obecna fala umocnienia wspólnej waluty do dolara może nawet sięgnąć pułapu 1,20 USD, jednak byłoby to świetną okazją do jej sprzedaży, przewiduje Tom Fitzpatrick, szef strategii technicznej w Citigroup.
- Jeżeli w czwartym kwartale pojawi się kurs 1,20 USD za euro, to tak jakbyście dostali prezent od rynku – powiedział Tom Fitzpatrick w rozmowie z agencją Bloomberg.
Jego zdaniem tylko silne euro może skłonić decydentów z EBC do zwiększenia skali programów skupu aktywów. Najwcześniej EBC może zdecydować się na dalsze łagodzenie polityki w grudniu, natomiast w pierwszym kwartale przeszłego roku podwyżce stóp zdecyduje Fed.
- Ryzyko jest takie, że te dwa wydarzenia się zbiegną, czyli że w podobnym czasie EBC zdecyduje się na złagodzenie, a Fed na zaostrzenie polityki. W perspektywie 12-24 miesięcy oczekujemy osłabienia euro do 0,88-0,90 USD – powiedział Tom Fitzpatrick.
Najniższa spośród prognoz zebranych przez Bloomberga mówi o spadku notowań euro na koniec 2017 r. do 0,95 USD. Na koniec tego roku przeciętnie specjaliści zapowiadają osłabienie euro do 1,09 USD.
