Światowa produkcja miedzi może spaść w tym roku o 226 tys. ton z powodu zakłóceń w pracy kopalń - oceniają analitycy Citigroup Inc. w najnowszym raporcie. Według nich, różnica między produkcją metalu a zapotrzebowaniem na niego wyniesie 34 tys. ton.
W swoim poprzednim raporcie z 8 maja eksperci Citigroup oceniali, że niepokoje, strajki i inne zakłócenia w kopalniach, spowodują spadek wydobywanej tam miedzi o 155 tys. ton.
Firma Freeport-McMoRan Copper & Gold Ind., do której należy druga największa kopalnia miedzi w Indonezji, obniżyła w ub. tygodniu produkcję miedzi w II kwartale o 16 proc.
Meksykańska kopalnia La Caridad, kontrolowana przez Grupo Mexico SA, wstrzymała zaś wydobywanie miedzi z powodu strajku, który rozpoczął się tam 24 marca. Od 1 czerwca przerwa w produkcji objęła też inną kopalnię grupy, Cananea.
"Straty w produkcji miedzi w tych kopalniach będą trudne do odrobienia" - napisał w najnowszym raporcie analityk Citigroup John Hill.
Jego zdaniem, ceny miedzi wyniosą średnio w tym roku 2,81 USD za funt lub 6.195 USD za tonę.