CL i Softbank lekceważą plany AIB

Kamil Kosiński
opublikowano: 2000-05-08 00:00

CL i Softbank lekceważą plany AIB

Zapowiedziana przez Allied Irish Bank zmiana kierunków informatyzacji WBK i Banku Zachodniego uderza zarówno w Softbank, jak i Computer-Land. Przedstawiciele obu firm twierdzą jednak, że na usługach serwisowych związanych z innymi kontraktami da się całkiem nieźle zarobić.

Wielkopolski Bank Kredytowy i Bank Zachodni wdrożą zintegrowany system informatyczny ICBS. Taką decyzję podjęli przedstawiciele Allied Irish Bank, kontrolującego obie polskie instytucje finansowe. Decyzja Irlandczyków godzi w dwóch największych polskich integratorów systemów bankowych — Softbank i ComputerLand. Pierwszy musi się pogodzić z faktem, że Bank Zachodni w ciągu najbliższych kilku lat zaprzestanie użytkowania oprogramowania Zorba 2000. Drugi zaś musi porzucić nadzieję na zastąpienie go systemem Profile firmy Sanchez Computer, a tym samym na przekształcenie w kontrakt podpisanego w 1998 roku listu intencyjnego z Bankiem Zachodnim. Z WBK zniknie zaś system Sezam, opracowany przez utworzoną przez ten bank firmę Polsoft.

Dostawcy się nie martwią

Przedstawiciele Softbanku i ComputerLandu twierdzą jednak, że utrata kontraktu z Bankiem Zachodnim nie będzie dla nich bardzo bolesna. Pozostanie im bowiem obsługa serwisowa kontraktów podpisanych z innymi dużymi instytucjami finansowymi. Na adaptacji działających już systemów do zmieniających się warunków rynkowych można, ich zdaniem, w ciągu kilku lat zarobić tyle samo co na całkiem nowym wdrożeniu.

— Rozbudowa sieci placówek i wprowadzanie na rynek nowych produktów zmuszają banki do ciągłych modyfikacji już wykorzystywanych systemów informatycznych. W ciągu pięciu lat, na tego typu pracach firma integratorska może zarobić tyle, co na całkiem nowym wdrożeniu — twierdzi Sławomir Chłoń, prezes zarządzający ComputerLandu.

Nieco mniej stanowczą opinię na ten temat prezentuje Andrzej Grzelec z Softbanku. Podkreśla, że im większy bank, tym korzystniejsze warunki obsługi serwisowej może wynegocjować z dostawcą usług informatycznych.

Kuszący BGŻ

Przedstawiciele obu firm dodają też, że wymiana systemu informatycznego w Wielkopolskim Banku Kredytowym i Banku Zachodnim jest związana z chęcią ujednolicenia rozwiązań wykorzystywanych w firmach kontrolowanych przez jednego inwestora.

Akcjonariat innych dużych banków nie wskazuje zaś na to, że podejmą one podobne działania względem systemów informatycznych. Obie firmy liczą też na kontrakt z BGŻ.