Centrum Leasingu i Finansów zwiększyło o 10 mln zł kapitał swojej spółki zależnej — Clif Ubezpieczenia. Uniemożliwia to bankom ściągnięcie pieniędzy, które do tej pory leżały na koncie spółki.
Od czasu unieważnienia przez Sąd Najwyższy upadłości Centrum Leasingu i Finansów (CLiF) minęło 20 dni. W tym czasie banki wierzyciele zajęły lub potrąciły z kont 84 mln zł. Instytucje finansowe przejmują praktycznie wszystkie pieniądze, jakie wpływają na rachunki spółki z tytułu rat leasingowych i zajmują środki na lokatach. Wygląda na to, że CLiF znalazł na to sposób.
29 maja odbyło się NWZA spółki Clif Ubezpieczenia, której jedynym właścicielem jest Centrum Leasingu i Finansów. Zgromadzenie zadecydowało o dopłacie do kapitału wysokości 10 mln zł. Według obserwatorów, celem tej operacji jest uniknięcie przejęcia tej kwoty przez banki. Część leasingobiorców obawia się, że z CLiF są wyprowadzane pieniądze. Dariusz Baran, prezes spółki zapewnia, że w razie potrzeby środki te do niej wrócą. Nie komentuje decyzji NWZA.
Jerzy Bańka, doradca prawny prezesa Związków Banków Polskich, przyznaje, że pieniądze wniesione do spółki drogą dopłaty do kapitału mogą być wycofane i jest to operacja stosowana dość powszechnie.
— Jeżeli CLiF dokonał dopłaty do kapitału, to banki nie mają już dostępu do tych pieniędzy. Jeżeli jednak posiadają tytuły wykonawcze, to w drodze postępowania egzekucyjnego mogą się zaspokoić poprzez przejęcie udziałów w spółce zależnej dłużnika — mówi Jerzy Bańka, doradca prawny prezesa Związku Banków Polskich.
CLiF utrzymuje, że prowadzone przez banki potrącenia są bezprawne, ale wbrew zapowiedziom spółka nie złożyła w tej sprawie wniosku do prokuratury. Prowadzi natomiast z bankami negocjacje w sprawie restrukturyzacji zadłużenia.
Klienci Centrum Leasingu i Finansów, a jest ich jeszcze blisko 6 tys., czekają na wznowienie realizowania przez spółkę tzw. ofert wykupu. Dołączone do umów leasingowych oferty umożliwiały leasingobiorcom przejęcie własności przedmiotów za symboliczną cenę. Według zapewnień CLiF, pierwsi klienci będą mogli wykupić swoje samochody (CLiF leasingował głównie środki transportu) w przyszłym tygodniu. Kredyt Bank, największy wierzyciel spółki, który jeszcze przed ogłoszeniem upadłości zablokował sprzedaż przez CLiF przedmiotów leasingu, zadeklarował, że zezwoli na realizację ofert wykupu wszystkim klientom, którzy regularnie spłacali raty.