Chmura to przyszłość komputeryzacji. Każdy producent oprogramowania dla firm bez strategii z wykorzystaniem chmury przeminie jak dinozaury. Bombardowani jesteśmy sprzecznymi komunikatami o aplikacjach biznesowych opartych na chmurach i aplikacjach stacjonarnych. Stacjonarne opisuje się jako wymierający model technologiczny, aplikacje w chmurach jako stojące na czele postępu. Takie spolaryzowane podejście jest dalekie od prawdy.
Przytoczmy podstawową zasadę teorii darwinowskiej: „W toku walki o byt przeżywają organizmy najlepiej przystosowane do danych warunków środowiska.”
A przecież organizmy lepiej rozwinięte i łatwiej adaptujące się do nowej sytuacji z biegiem czasu powstają od prostszych form, po drodze zaś powstają też różne mutacje. Kierując się tą zasadą, można powiedzieć, że na przykład serwisy aplikacji czy outsourcing procesów biznesowych to mutacje na drodze do chmury.
Firmy przez długi czas inwestowały duże pieniądze w infrastrukturę technologiczną i na tej podstawie rozwijały swoją ofertę biznesową. Jaki jest sens pozbywać się tego wszystkiego i zaczynać od nowa? Wzrastające wymagania biznesowe mogą wymuszać wprowadzenie infrastruktury opartej na chmurze, co jest naturalną ewolucją nowszej technologii, ale kluczem jest przeprowadzenie tego prawidłowo przy zachowaniu istniejącej infrastruktury. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest połączenie hybrydowe, które umożliwia firmom korzystanie z nowych technologii w celu wprowadzania bezpiecznych innowacji i wyeliminowania niewydolnych procesów biznesowych, jednocześnie wyciągając jak najwięcej z inwestycji, która już została zrealizowana.
Rynek chmury jest niejednoznaczny. Niektórzy dostawcy oferują wyłącznie chmurę, inni — produkty, które są albo wyłącznie stacjonarne, albo obejmują wyłącznie chmurę publiczną. Nieliczni oferują wysokiej jakości hybrydowy model chmury, który wspomaga firmy w rozwoju ich przewagi konkurencyjnej w sposób, w jaki sobie życzą.
Jest duży popyt na publiczne aplikacje chmurowe z instalacjami stacjonarnymi i instalacje stacjonarne rozbudowane za pomocą prywatnych aplikacji chmurowych — to podejście będzie stosowane przez duże firmy międzynarodowe w najbliższych latach. Dla niektórych firm sens ma wykorzystywanie aplikacji w modelu usługowym poprzez chmurę publiczną. Inne mają większe wymagania co do bezpieczeństwa, więc chcą, aby ich aplikacje działały i były zarządzane w chmurze prywatnej albo we własnym ośrodku przetwarzania danych. Poza tym klienci chcą, aby część ich infrastruktury korzystała ze skalowalności i elastyczności chmury publicznej, a reszta funkcjonowała bezpiecznie we własnym ośrodku przetwarzania danych. Od aplikacji wymaga się, by obsługiwały wszelkie sposoby rozmieszczenia usług i dostępu do danych.
Aby uzyskać trwałą przewagę konkurencyjną, firmy muszą szybko dostosowywać się do czynników zewnętrznych, a technologia naturalnie je w tym wspiera. Musza jednak uwzględnić praktyczne aspekty zastąpienia systemów, wokół których początkowo zbudowały przewagę konkurencyjną.
Autorem tekstu jest STEPHAN SIEBER, wiceprezes UNIT4
