Co czeka nowy rząd

opublikowano: 14-10-2019, 22:00

Hamująca gospodarka, brak inwestycji i konieczność odbudowania relacji z UE — to główne wyzwania stawiane nowemu rządowi przez analityków

Coraz mniej niewiadomych pozostaje po niedzielnych wyborach parlamentarnych. Prawo i Sprawiedliwość utrzymało stery władzy, zdobywając bezwzględną większość w Sejmie. W Senacie jednak, wybieranym w jednomandatowych okręgach wyborczych, większość zdobyła opozycja, co zapowiada wysoką temperaturę politycznych sporów w IX kadencji Sejmu i jubileuszowej 10. kadencji Senatu. Warto więc zadać sobie pytanie, przed jakimi gospodarczymi wyzwaniami stanie nowy rząd i parlament.

1. Spowolnienie gospodarcze w Europie

Największym wyzwaniem wydaje się stawienie czoła krajowym konsekwencjom spowolnienia gospodarczego w Europie i na świecie. Piotr Bielski, ekonomista Santander Banku, przypomina, że efekty Nowej Piątki nie potrwają wiecznie.

— Zaproponowane przez rząd programy fiskalne stanowią przeciwwagę dla pogarszającej się sytuacji w przemyśle, który odczuwa skutki europejskiego spowolnienia gospodarczego. Innymi słowy konsumpcja pozwoli nam zminimalizować negatywne dla PKB skutki wygasającej koniunktury w przemyśle. Trzeba jednak pamiętać, że efekty tych pakietów będą relatywnie krótkotrwałe, bo potrwają ok. 1,5 roku, a potem będą wygasać. Jako że kadencja trwa 4 lata, wyzwaniem dla rządu jest wskazanie, co zrobić dalej — mówi Piotr Bielski.

Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, podkreśla, że w apogeum spowolnienia będzie trudno o dodatkowe wydatki budżetowe.

— Wielką niewiadomą jest, w jaki sposób radzić sobie ze spowolnieniem w warunkach brakujących narzędzi polityki pieniężnej w sytuacji, gdy np. Niemcy nie chcą napędzać konsumpcji polityką fiskalną. Polska teoretycznie mogłaby minimalizować skutki spowolnienia łagodzeniem polityki podatkowej, tylko że to wymaga wyższego deficytu, a w przypadku naszego kraju przestrzeń na dalsze wydatki została już wyczerpana — zauważa ekonomista.

Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, nie obawia się jednak spowolnienia, biorąc pod uwagę stabilność polskiej gospodarki.

— Administracja rządowa ma pomysł na to, kogo obciążyć kosztami programów socjalnych. Jak pokazały ostatnie cztery lata, rząd jest bardzo sprawny, więc nie podzielam obaw części analityków o deficyt w najbliższych latach — konkluduje analityk.

2. Problemy z inwestycjami

Innym palącym problemem jest przyszłość inwestycji publicznych. Według Piotra Bielskiego kluczowym wyzwaniem będzie znalezienie inwestorów, którzy zasypiąlukę po wygasających funduszach unijnych.

— Przed nami nowa perspektywa budżetu unijnego, z którą wiążą się dwa wielkie wyzwania dla władz. Po pierwsze trzeba wynegocjować możliwie dobry budżet dla Polski. Kłopot polega na tym, że nawet korzystny budżet będzie zawierał znacznie mniej pieniędzy z funduszy strukturalnych niż dotychczas. Tym samym wielkim wyzwaniem jest znalezienie źródeł finansowania takich inwestycji w sytuacji wyraźnie mniejszych pieniędzy z UE i braku środków z budżetu, bo te wydano na transfery socjalne — uważa ekonomista Santandera.

Rafał Benecki podkreśla, że u progu transformacji to sektor prywatny napędzał gospodarkę, dziś to się fundamentalnie zmienia.

— Europejskiej gospodarce grozi sekularna stagnacja, czyli tak zwana „japonizacja”. Niektórzy politycy twierdzą, że to szansa dla nas, by dogonić Zachód. By to się jednak stało, polskie firmy muszą być odważne w inwestowaniu i rozwoju, a aktualnie nie są. Aby to się zmieniło, należałoby wprowadzić kilka zmian w podejściu do prowadzeniu polityki. Po pierwsze konieczna jest mniejsza produkcja prawa, legislacyjna stabilizacja, bo jej brak zniechęca inwestorów. Po drugie potrzeba nam bardziej przewidywalnej polityki podatkowej. To zaś wymaga zatrzymania wydatków socjalnych, bo przedsiębiorcy zdają sobie sprawę, że jeżeli ktoś sypie miliardy elektoratowi, to ktoś inny musi za to zapłacić i najczęściej są to właśnie oni. Wypowiedzi części polityków PiS tuż po sondażowych wynikach wyborów pokazały, że partia rządząca jest świadoma problemu — mówi główny ekonomista ING Banku Śląskiego.

3. Dobre relacje z UE

Trzecim ważnym wyzwaniem przed nowym rządem będzie zadbanie o dobre relacje z UE i innymi partnerami na świecie, nie tylko w trosce o unijne pieniądze, ale również w walce o prywatne inwestycje. Piotr Bielski uważa, że bez szkodliwych działań ze strony polskiego rządu nic złego nam nie grozi.

— Ze strony Brukseli nie ma chyba aktualnie chęci eskalacji konfliktu z Polską, więc jeśli polski rząd nie będzie zaogniał sytuacji, to relacje na linii Warszawa–Bruksela powinny się normalizować — mówi Piotr Bielski.

Piotr Soroczyński podkreśla znaczenie zdolności PR-owych dla przyszłości także bezpośrednich inwestycji zagranicznych nad Wisłą.

— Odpowiednie dotarcie do szerokich gremiów międzynarodowych w ramach walki o nasze sprawy jest jednym z ważniejszych wyzwań nowej kadencji. To ważne nie tylko w kontekście unijnych pieniędzy, ale także w aspekcie poszukiwania inwestorów z zagranicy. Tym samym musimy zadbać o przekaz trafiający do zachodnich społeczeństw i decydentów — mówi ekspert KIG.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

SONDA

Sprawdzian w warunkach ochłodzenia

ADAM GÓRAL, prezes Asseco Poland

Coraz głośniej mówi się o nadchodzącym spowolnieniu gospodarczym, które będzie wyzwaniem nie tylko dla przedsiębiorców, ale także dla przyszłego rządu. Dlatego tak ważny jest realny dialog pomiędzy biznesem a rządzącymi, bo tylko dzięki współpracy będziemy mogli odpowiednio się przygotować.

W tym kontekście istotnym wyzwaniem będzie także utrzymanie konkurencyjności kluczowych sektorów gospodarki, zwłaszcza biorąc pod uwagę odczuwalny w wielu branżach wzrost wynagrodzeń. Mam nadzieję, że nowy rząd podejmie działania, które pozwolą rodzimym firmom rozwijać produkty i budować przewagę konkurencyjną w kraju i na świecie.

Chciałbym, aby w następnej kadencji Sejmu udało się zbudować szerokie porozumienie środowisk politycznych oraz biznesowych na rzecz przygotowania naszego kraju do wyzwań przyszłości.

ZBIGNIEW JAKUBAS, inwestor m.in. Multico i Newagu

Największym przegranym jest PO, która nie przedstawiła realnego programu, skupiając się głównie na deklarowaniu odsunięcia PiS od władzy. Dobre wystąpienia przed wyborami miał Władysław Kosiniak-Kamysz, co zaowocowało niezłym wynikiem PSL. Partia rządząca złożyła wiele obietnic.

Ze względu na nadchodzące ochłodzenie koniunktury gospodarczej trudno będzie je spełnić, z niektórych może nawet trzeba się będzie wycofać. Sporo zależy od tego, czy i jak PiS będzie współpracować z przedsiębiorcami.

Jeśli będzie ich szykanować, trudno ich będzie zachęcić do inwestycji. Biznes chce osiągać zyski i płacić w Polsce podatki, ale wiele zależy od tego, czy w nadchodzącej kadencji PiS uda się ograniczyć biurokrację. Jeśli tak, gospodarka będzie sprawniej funkcjonować i wówczas łatwiej będzie spełniać wyborcze obietnice.

TOMASZ SWIEBODA, partner w Inovo VC

Działania inicjowane m.in. przez Polski Fundusz Rozwoju zmierzają w dobrym kierunku — napływ kapitału do innowacyjnych firm na najwcześniejszym etapie rozwoju kreuje wiele ciekawych projektów o międzynarodowym potencjale. Powstaje jednak luka — brakuje kapitału na późniejszych etapach finasowania start-upów, czyli w tzw. rundzie A, B i kolejnych.

Rozwiązaniem może być wspieranie funduszy skupionych na tzw. growth stage [zaawansowane start-upy — red.] i tworzenie inicjatyw zwiększających atrakcyjność naszego regionu w oczach globalnych funduszy venture capital (VC).

Fundamentem do rozwoju naszego ekosystemu powinna być również stabilna, przewidywalna i transparentna legislacja, która w idealnym scenariuszu jest napędzana przez korzystne regulacje podatkowe dla podmiotów inwestujących — aniołów biznesu i inwestorów pośrednich, działających np. poprzez fundusze VC.

PRZEMYSŁAW SZTUCZKOWSKI, prezes Cognoru

Czarnym koniem wyborów jest SLD. Dobry wynik osiągnęła także Konfederacja. To partia popularna wśród młodych ludzi, których nie przekonują proste transfery socjalne.

Największym przegranym jest Koalicja Obywatelska. Gdyby opozycja zjednoczyła się i razem poszła do wyborów, mogłaby osiągnąć wyższy wynik, ale jej politycy nie byli w stanie porozumieć się nawet co do miejsc na listach. Następna kadencja to sprawdzian dla PiS.

Odczuwamy już wyraźnie symptomy ochłodzenia gospodarczego i zobaczymy, jak w warunkach słabszej koniunktury PiS sobie poradzi. W biznesie sprawdzają się ci menedżerowie, którzy umieją zarządzać firmą okresie recesji. Z zarządzaniem państwem jest podobnie.

PIOTR DZIWOK, prezes ABSL:

Wybory są za nami, a przed nowym parlamentem i rządem dużo wyzwań. Jako sektor tworzący 3 proc. PKB Polski jesteśmy gotowi do rozmów i współpracy na rzecz konkurencyjnej polskiej gospodarki i przyszłości rodzimego rynku pracy. Firmy z naszego sektora – usług dla biznesu takich jak IT, finanse , księgowość, logistyka i wiele innych – zatrudniają ponad 300 tys. wykształconych pracowników.

Codziennie tworzymy 89 nowych miejsc pracy. Mamy potencjał na dalszy rozwój i tworzenie kolejnych, atrakcyjnych miejsc pracy opartych na wiedzy i wysokich kompetencjach. Co więcej, tworzymy je nie tylko w największych miastach, ale także w miastach średniej wielkości, dając impuls do powstania wielu innych działalności i firm. Polska ma m.in. potencjał, aby stać się światowym liderem w IT i w finansach. Wiemy, jak to zrobić. Dlatego chcemy jak najszybciej powrócić do rozmów na temat planu zniesienia 30-krotności składek ZUS.

Według naszych ekspertów taki ruch wpłynie negatywnie na działalność pracodawców i pensje wszystkich pracowników. Zablokuje skuteczny start PPK i obniży atrakcyjność inwestycji w Polsce. Liczymy, że głos przedsiębiorców, którzy stworzyli markę Polski jako miejsca lokowania inwestycji ze względu na wysoką jakość talentów, zostanie wzięty po uwagę. Nam wszystkim zależy na tym samym – chcemy dalej rozwijać polską gospodarkę dla dobra Polaków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy