Przekazy otrzymały m.in. Louisiana State University, University of South Carolina i Emory University, a także American Academy of Family Physicians, American Cancer Society oraz Boys & Girls Clubs of America.
Opublikowanie tych danych wiąże się z wdrażaniem przez koncern polityki przejrzystości po fali krytyki i oskarżeń o próbę umniejszenia przez koncern roli słodkich napojów w pladze otyłości — dziennik „New York Times” ujawnił w ubiegłym miesiącu, że Global Energy Balance, organizacja non profit, która sugerowała, że Amerykanie zbyt dużą wagę przykładają do kalorii, a nie do ćwiczeń i sprawności ruchowej, jest finansowana przez największego na świecie producenta napojów niealkoholowych.
Według wielu specjalistów, to właśnie kalorie bardziej niż brak ćwiczeń mają wpływ na wzrost otyłości, w tym zawarte przede wszystkich w słodzonych napojach. W 2014 r. stopa otyłości wśród dorosłych Amerykanów przekroczyła w 22 stanach poziom 30 proc. i w żadnym nie była niższa niż 20 proc.
Tymczasem w roku 1991 r. żaden ze stanów nie odnotował wskaźnika na poziomie przekraczającym 20 proc. — wynika z raportu opracowanego przez Robert Wood Johnson Foundation and the Trust for America’s Health.
