Codewise powalczy talentem o miliard

Robert Gryn po cichu zbudował potentata w świecie e-marketingu. Nie chce inwestorów. Woli uwalniać niewolników i podgryzać Google’a

Największy banner w Polsce — to zawsze robi wrażenie, szczególnie gdy jest to słynna fasada krakowskiego hotelu, na której wisiał niegdyś „Zimny Lech”. „Don’t be a corporate slave” („nie bądź korporacyjnym niewolnikiem”) głosił z plakatu Robert Gryn, prezes i właściciel Codewise. Dalej po angielsku zachęcał, by dołączyć do „najszybciej rosnącego start-upu w Polsce”. O Codewise dotychczas mogło być cicho. Teraz musi być głośno. Trwa rekrutacja, a prezes spółki to gorące nazwisko w świecie nowych technologii.

Zobacz więcej

ŁOWCA Z PLAKATÓW: Codewise Roberta Gryna inwestuje setki tysięcy złotych w uwagę publiki i mediów. Nie z próżności, lecz z pragmatyzmu — łowi talenty, które mają tworzyć narzędzia informatyczne dla amerykańskiej branży e-marketingu. ARC

— Nasz cel jest jasny. Chcemy i musimy zatrudniać najlepszych specjalistów na rynku. 100 mln USD przychodów rocznie osiągniemy zapewne organicznie w 2017 r., bazując na wszystkich dotychczasowych produktach. Interesuje nas jednak dużo więcej, szykujemy nowy rynkowy hit — mówi Robert Gryn.

Wycena Deloitte’a

Przeciwnik korporacyjnego niewolnictwa nie kryguje się, gdy mowa o miliardzie.

100 mln USD to nie drukarski chochlik — Codewise właśnie został zwycięzcą rankingu Deloitte’a Technology Fast 50, w którym sklasyfikowano najszybciej rosnące firmy technologiczne z regionu. Lektura ksiąg nie pozostawia złudzeń — od 2012 r. do 2015 r. krakowski start-up przeistoczył się w poważne przedsiębiorstwo. Przychody firmy wzrosły o ponad 13 tys. proc. (do przeszło 50 mln USD), zysk sięga 20 mln USD, a jeden z kalifornijskich banków inwestycyjnych wycenił ją na kilkaset milionów dolarów. Wszystko to Codewise osiągnął w niszy, o której przeciętny śmiertelnik niewiele słyszał, choć to konsumenci mediów cyfrowych napędzają krakowski biznes.

— Działamy w modelu SaaS — oprogramowania jako usługi. Mamy dwa kluczowe produkty, których używają tysiące klientów, głównie w Stanach Zjednoczonych — przyznaje właściciel Codewise. Rocznie przez produkty Codewise śledzone są wydatki reklamowe warte ponad 1 mld USD.

Skok z RTB

Historia Roberta Gryna ma swoje smaczki. Urodził się w Wielkiej Brytanii, gdzie pracował m.in. jako spec od marketingu efektywnościowego. W Krakowie zaczął od budowy narzędzi na potrzeby cyfrowego marketingu, a Codewise rozkręcał z Szymonem Niemczurą i Rafałem Janickim, obecnie współwłaścicielami beaconowej gwiazdy — Kontakt.io. Pierwszym sukcesem był Zeropark — serwis do przekierowywania reklam na nieaktywne adresy internetowe. Obecnie, miesięcznie Zeropark obsługuje ruch na poziomie 100 miliardów przekierowań, możliwości techniczne ma dwukrotnie większe. Natomiast Voluum to narzędzie dostępne w kilku wersjach abonamentów, umożliwiające monitorowanie kampanii reklamowych w sieci zarządzania nimi. Wygrywa tym, że jest kilkakrotnie tańsze od produktów Google’a, którym podobno nie ustępuje jakością.

— Bazujemy na doskonałym produkcie i na trendzie rynkowym. Wzrost rynku reklamy cyfrowej oraz skok w sferze automatyzacji reklamy programatycznej i RTB nakręcają nasz rozwój. Teraz wprowadzamy kolejny produkt związany z reklamą mobilną, który ma nas wynieść na poziom wyżej — ujawnia Robert Gryn. Z zysków sfinansował ostatnio pełne atrakcji (m.in. siłownia) biuro w sąsiedztwie Ubera i wciąż finansuje kompletowanie ekipy, która ma być „najlepsza na świecie”. Jak mówi, nie potrzebuje inwestorów, potrzebuje talentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Codewise powalczy talentem o miliard