Comarch zabrał 100 tys. klientów w chmury

Po latach inwestowania w technologię krakowska firma jest gotowa na odcinanie kuponów.

Małe święto w krakowskim Comarchu — spółce udało się przebić próg 100 tys. klientów, którzy korzystają z dostarczanych przez nią rozwiązań IT w chmurze. To oznacza, że firma, która od kilkunastu lat inwestuje w rozwój tej technologii, doszła do momentu, w którym może spodziewać się sutego zwrotu.

ZWROT Z CHMURY:
Zobacz więcej

ZWROT Z CHMURY:

Comarch, którego założycielem i prezesem jest Janusz Filipiak, zabrał w chmury już 100 tys. klientów. Po latach inwestowania w technologię może spodziewać się sutego zwrotu. [FOT. ARC]

— Nasze koszty dostarczania rozwiązań w chmurze są stałe. Im więcej mamy klientów, którzy regularnie płacą co miesiąc abonament, tym wyższa jest nasza rentowność — mówi Kamil Góral Kamil Góral, dyrektor Centrum Rozwoju Biznesu Comarch ERP. W rozwiązaniach chmurowych spółkę interesuje co najmniej 50-procentowa rentowność, ale nikt w Krakowie się nie obrazi, jeśli uda się osiągnąć wyższą.

Eksportowa chmura

Od stycznia do września liczba klientów, którzy korzystają z oprogramowania dostarczanego przez Comarch w chmurze, wzrosła o 60 proc. W górę poszły także przychody z abonamentów. Na koniec września wyniosły 6,3 mln zł, podczas gdy w ubiegłym roku sięgnęły 5,7 mln zł.

— Sądzę, że w tym roku uda się nam przekroczyć 8 mln zł przychodów. Zakładamy, że w przyszłym roku chmura będzie przynosić co miesiąc co najmniej 1 mln zł przychodów — mówi Kamil Góral.

Może nie są to liczby, które robią wrażenie — w 2013 r. Comarch wypracował 939 mln zł przychodów, ale chmura to najszybciej rozwijający się segment działalności firmy. Dlatego też Comarch chce zająć się także jej eksportem.

— Od kwietnia sprzedajemy nasze produkty w chmurze w Niemczech. Ze względów prawnych nasza oferta jest mniejsza niż w Polsce, ale udało nam się już zdobyć kilkunastuklientów — twierdzi Kamil Góral.

W tym tygodniu Comarch uruchomił także sprzedaż rozwiązań w chmurze we Francji. Możliwe, że w przyszłym roku zdecyduje się na budowę nad Sekwaną własnej serwerowni. Taką inwestycję zrealizował już w Niemczech, gdzie ma serwerownię w Dreźnie. To ważny element ekspansji w innych krajach, bo klienci wymagają, by ich dane były przechowywane na serwerach w państwie, w którym prowadzą działalność.

Zewnętrzne bezpieczeństwo

Dostarczanie oprogramowania w chmurze w modelu abonamentów to jeden z najszybciej rozwijających się segmentów w branży IT. Ponadto — jak dowodzą badania, które przeprowadził dr Krzysztof Kapera z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie — technologia, która początkowo budziła duże kontrowersje wśród klientów, już spowszechniała.

— Przedsiębiorcy mają coraz mniej obaw, by sięgać po chmurę. Rośnie liczba firm, która jest przekonana, że dane, które będą przechowywane na zewnętrznych serwerach, będą nawet bezpieczniejsze niż na firmowych — mówi ekonomista. Najczęściej przedsiębiorcy sięgają po chmurę, bo liczą na spadek wydatków na IT.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Comarch zabrał 100 tys. klientów w chmury