W tym roku Comperia.pl, porównywarka finansowa notowana na NewConnect, atakować będzie granicę 2 mln zł zysku i 6 mln zł przychodów. To oznacza wzrost biznesu o ponad 60 proc. Środkiem do celu będą dwa nowe i zarazem kluczowe produkty. Dziś Comperia. pl uruchomiła porównywarkę produktów finansowych dla firm.
— Dotychczas koncentrowaliśmy się na indywidualnych kredytobiorcach. Firmy są równie ciekawym segmentem, choć trudniej stworzyć dla nich dobrze skrojoną porównywarkę. Dla firmy uzyskanie ostatecznych parametrów kredytu zależy od wielu zmiennych. Na początek startujemy z ofertą ponad setki kredytów z 21 banków — tłumaczy Bartosz Michałek, prezes Comperia.pl. Przekonuje, że nie obawia się zastoju w sprzedaży mieszkań i kłopotów gospodarczych Europy.
— Potencjalny popyt na mieszkania jest, problem mogą mieć jedynie deweloperzy, którym trudno będzie sprzedawać mieszkania po obecnych cenach. Ale banki walczą o klienta, podtrzymują wydatki marketingowe, nie mają nakazu akumulowania aktywów i to jest dla nas kluczowy element — przekonuje prezes. Drugim projektem jest porównywarka ubezpieczeń. Według szacunków, pochłonie ona do końca tego roku około 1 mln zł, jednak już w przyszłym roku ma przynieść zauważalne zyski.
— Ten projekt będzie na tyle lepszy od tego, co widzimy obecnie u konkurencji, że ludzie będą chcieli z niego korzystać. Na początek będą to ubezpieczenia komunikacyjne — zapowiada prezes Comperii. Nie będzie łatwo, bo rynek ubezpieczeń online w Polsce, pomimo optymistycznych prognoz, rozwija się powoli. Ubezpieczalnie typu direct sprzedają polisy głównie przez telefon. Do tego przyszli rywale, czyli Rankomat i iPolisa, wciąż czekają na zwrot z milionowych inwestycji.
— Comperia.pl pokazała zysk po trzech latach od startu, ale wierzę, że dzięki doświadczeniu, jakie mamy, noga ubezpieczeniowa będzie w stanie pokazać zysk dużo szybciej — przekonuje Bartosz Michałek. Spółka na potrzeby nowych projektów rozwija bazę witryn w programie partnerskim. W pół roku uzyskała ponad 800 współpracujących stron, prezentujących porównywarkę kredytową. W styczniu ich wkład w przychody Comperia. pl sięgnął 30 proc.