- Ja mówię: gotówka i akcje. Myślę, że na obligacjach jest bańka, nie na akcjach – powiedział Cooperman w CNBC.

Jego zdaniem, inwestorzy powinni zainteresować się akcjami, które są „fundamentalnie tanie” po niedawnej przecenie.
Wzrost rentowności amerykańskich obligacji, spowodowany oczekiwaniem na dalszy marsz w górę stóp procentowych w USA, wywołał obawy, że wyższy koszt pieniądza może spowodować spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego.
Cooperman jest jednak przekonany, że rynek poradzi sobie z wyższymi stopami, bo nic nie wskazuje na zbliżającą się recesję.
- Generalnie mój pogląd jest taki, że rynek będzie wyżej niż obecnie na koniec roku – powiedział. – Jesteśmy w obszarze fair value i wymagałoby recesji lub zmiany postawy Fed abyśmy go opuścili – dodał.