Coraz dłużej pracujemy dla fiskusa

JK
opublikowano: 2011-06-27 08:32

W 2011 r. tylko przez 191 dni będziemy zarabiać na siebie. Bez reform grozi nam grecki scenariusz — alarmują eksperci.

Dzień wolności podatkowej przypadł w tym roku 24 czerwca. Oznacza to, że aby pokryć wszystkie roczne obciążenia (m. in. podatkowe), Polacy musieliby oddać wszystkie zarobione do 23 czerwca pieniądze. Dopiero po tym dniu zaczną zarabiać na siebie i swoje rodziny. W tym roku dzień wolności podatkowej przypada najpóźniej od 5 lat (patrz: wykres).

— Dzień wolności podatkowej pokazuje faktyczną wysokość opodatkowania pracy naszych obywateli. Obliczamy go na podstawie udziału wydatków publicznych w PKB. W tym roku wyniesie on 48 proc., na potrzeby rządu Polacy muszą pracować już prawie pół roku — mówi Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha (CAS).

Od 1997 r. dzień wolności podatkowej przypada około 20 czerwca. Eksperci CAS podkreślają, że niektóre reformy z ostatnich lat, jak np. obniżenie składki rentowej czy wprowadzenie dwóch stawek PIT (18 i 32 proc.), nie przyniosły spodziewanych efektów.

— Obniżenie opodatkowania w jednym obszarze jest wyrównywane przez wzrost podatków w innych. Od trzech lat rząd dynamicznie zwiększa opodatkowanie, aby pokryć coraz większe generowane przez siebie zadłużenie. W tym roku prawdziwe potrzeby pożyczkowe państwa sięgną nie 70 mld zł, jak podaje rząd, ale prawie 160 mld zł — mówi Robert Gwiazdowski.

CAS wskazuje, że największym zagrożeniem dla naszego kraju jest szybko rosnące zadłużenie.

— Kolejne rządy zwiększały zadłużenie, by pokryć swoje bieżące potrzeby polityczne. Tak samo było w Grecji. U nas też jest zły i nieprzyjazny system podatkowy, rozdmuchane wydatki publiczne, wielka szara strefa. Bez reformy finansów publicznych grozi nam grecki scenariusz. Należy jak najszybciej ograniczyć zadłużenie kraju — dodaje Andrzej Sadowski, wiceprezydent CAS.

Jego zdaniem, zbyt wysokie i skomplikowane podatki niosą większe straty niż zniszczenia wojenne.

— Zniszczenia wojenne można odbudować — zauważa ekspert CAS.

Eksperci CAS podkreślają, że mimo szumnych obietnic, obecny rząd nie przeprowadził żadnej reformy służącej wzmocnieniu gospodarki.

— Jacek Rostowski, minister finansów, zapewniał w 2008 r., że do końca kadencji rządów PO zostanie przeprowadzona reforma finansów publicznych. Nie została. Zmiany w ustawie o swobodzie gospodarczej to kosmetyka, nie uwalniająca gospodarki z biurokratycznych pęt. Jak najbardziej na miejscu jest hasło "Wilczek wróć" — proponuje Robert Gwiazdowski.

Dzień wolności podatkowej pokazuje faktyczną wysokość opodatkowania pracy naszych obywateli.
Dzień wolności podatkowej pokazuje faktyczną wysokość opodatkowania pracy naszych obywateli.
None
None