Coraz droższa energia hamuje wzrosty akcji

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 2008-05-26 00:00

Wracający z długiego weekendu posiadacze akcji nie są w najlepszych nastrojach. Indeks WIG20 po raz kolejny po dłuższym postoju w okolicach 3000 pkt kieruje się w dół. W minionym tygodniu stracił prawie 3,5 proc. Wszystkiemu winna jest drożejąca ropa. Inwestorzy nie bez powodu obawiają się, że coraz droższa energia oznaczać będzie dla banków centralnych trudny wybór między wysoką inflacją a spowolnieniem wzrostu gospodarczego. Niezależnie od decyzji władz monetarnych, marże przedsiębiorstw i tak ucierpią, i to akurat w momencie, gdy nadchodzą trudne czasy.

Choć Warszawa w spadkach nie jest osamotniona, po raz kolejny rzuca się w oczy słabość naszego rynku. Większość najważniejszych indeksów zachodnich giełd traciła jedynie po 2 proc. Jak wiadomo, takie zachowanie warszawskiego parkietu nie jest uzasadnione wcześniejszymi osiągnięciami.

Wystarczy przypomnieć, że podczas minihossy trwającej od drugiej połowy marca niemiecki DAX zyskał prawie 17 proc., indeks S&P500 ponad 14 proc., zaś technologiczny NASDAQ niemal 23 proc. W tym czasie WIG20 zwyżkował zaledwie o 11 proc., mimo że należał do największych przegranych początku roku. Każdy kij ma jednak dwa końce. W latach 2004-07 nie przeszkadzała nam globalna nadpłynność sektora finansowego, więc teraz musimy się liczyć z konsekwencjami jej braku i zwiększoną awersją do rynków wschodzących.

Jeśli chodzi o ogólny obraz rynku, najbliższe dni nie przyniosą zasadniczych zmian. Do kolejnego posiedzenia Fedu jeszcze miesiąc, a lista publikacji istotnych danych makroekonomicznych jest wyjątkowo krótka. Poniedziałek będzie jeszcze bardziej spokojny niż zwykle, gdyż inwestorzy w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii będą świętować. W następnych dniach warto zwrócić uwagę na sprzedaż nowych domów (wtorek), zamówienia dóbr trwałego użytku (środa) i indeks nastrojów konsumenckich (piątek) w USA oraz wstępny szacunek inflacji w strefie euro (również w piątek).

W Polsce najciekawsza będzie środa. Najpierw poznamy kwietniową dynamikę sprzedaży detalicznej, a później decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Prognozowałbym, że władze monetarne z kolejną podwyżką wstrzymają się do czerwca i decyzja nie będzie miała większego wpływu na przebieg notowań. Gdzie zatem szukać światełka w tunelu? W notowaniach ropy. Jeśli rynki akcji mają się poderwać, cena czarnego złota musi zacząć spadać.

Przemysław Kwiecień