Producent oprogramowania czeka jeszcze na tradycyjnie najlepszy koniec roku. Z tegorocznych obietnic się wywiąże.
Teta, wrocławski producent oprogramowania, zanotowała w trzecim kwartale ponad 32-procentowy wzrost skonsolidowanego zysku netto — do blisko 2 mln zł. Zdaniem zarządu, uprawnia to spółkę do podtrzymania tegorocznej prognozy zakładającej zwiększenie wyniku netto do 10 mln zł i sprzedaży do 60 mln zł.
W trzecim kwartale przychody spółki zwiększyły się niemal o 50 proc., osiągając 12 mln zł.
— Wielkość sprzedaży pokazuje, że nasza strategia przynosi rezultaty. Liczymy, że podobnie będzie w kolejnych okresach, a motorami wzrostu będą pakiet Teta Constellation oraz system Teta Retail — mówi Jerzy Krawczyk, prezes Tety.
Poprawa wyników finansowych to rezultat umacniającej się pozycji spółki na rynku oprogramowania dla firm. Po dziewięciu miesiącach grupa zarobiła już na czysto 4,1 mln zł, o jedną trzecią więcej niż przed rokiem.
— Osiągnięte wyniki są zgodne z naszymi założeniami. Podobnie jak w roku ubiegłym, kluczowy dla realizacji prognozy będzie ostatni kwartał. Mogę jednak zapewnić, że nasze tegoroczne plany, choć ambitne, są aktualne — twierdzi Jerzy Krawczyk.
Jeśli prognoza zostanie wykonana, Teta poprawi w tym roku o 56 proc. zysk netto i o 50 proc. przychody ze sprzedaży.