Jonas Adler i Alexander Pritzel, uważani za kluczowych współtwórców modelu Gemini AI oferowanego przez Google, mają przejść do twórcy chatbota Claude, twierdzą informatorzy agencji.
Bloomberg przypomina, że Adler pracował nad programowaniem sztucznej inteligencji, a Pritzel był zaangażowany w proces szkolenia systemów AI. Agencja zwraca uwagę, że byliby to kolejni eksperci, których Google traci na rzecz konkurencji. Poza Johnem Jumperem wcześniej do OpenAI przeszedł Noam Shazeer. Rynek zauważył to i wiadomość o odejściu Jumpera spowodowała bardzo dużą przecenę akcji Alphabet, właściciela Google, na początku tego tygodnia.
Do kwestii odejścia ekspertów odniósł się w tym tygodniu Demis Hassabis, prezes Google DeepMind, laboratorium sztucznej inteligencji.
- Między wszystkimi wiodącymi laboratoriami występuje duża rotacja talentów, a my zdobywamy ich sprawiedliwie – powiedział. - To obecnie niezwykle konkurencyjny rynek, najbardziej zacięty w historii branży technologicznej – dodał.
Bloomberg zwraca uwagę, że do przechodzenia do Anthropic lub OpenAI mogą zachęcać ekspertów AI giełdowe plany tych spółek. Pakiety ich akcji oferowane jako premie lub część wynagrodzenia mogą gwałtownie zwiększyć wartość kiedy te startupy będą debiutowały na giełdzie, co może nastąpić już w tym roku. The New Jork Times informował 12 czerwca, kiedy na giełdę wchodziło SpaceX, że według analizy firmy Sacra, wynikiem trzech oczekiwanych w tym roku debiutów może być pojawienie się ponad 20 nowych miliarderów wśród obecnych i byłych pracowników SpaceX, OpenAI i Anthropica. Media donosiły, że wejście na giełdę SpaceX uczyniło milionerami ok. 4,4 tys. obecnych i byłych pracowników spółki Elona Muska, która swoją przyszłość również widzi głównie w AI.
