Spada liczba absolwentów szkół budowlanych. Brakuje dekarzy, murarzy, cieśli i technologów robót wykończeniowych w budownictwie - poinformował na poniedziałkowej konferencji prasowej Bogdan Dyjuz z Sekcji Szkół Budowlanych.
Dodał, że niektóre szkoły budowlane mogą przyjąć rocznie od 90 do 120 osób, jednak chętnych jest o 1/3, 1/4 mniej.
Minister budownictwa Andrzej Aumiller alarmuje, że w Polsce może niebawem brakować kadry wykonawczej. "Jest duży nacisk ze strony firm budowlanych, by zezwolić na zatrudnianie obcokrajowców w budownictwie" - poinformował.
"Musimy coś zrobić, by przełamać niechęć do kształcenia się w tym zawodzie" - powiedział minister. Jego zdaniem proces kształcenia powinien trwać krócej, co mogłoby skłonić wielu absolwentów szkół średnich, aby zdobywali kwalifikacje budowlańca.
Aumiller uważa, że szkoły budowlane mogłyby kształcić młodzież maksymalnie do 2 lat, a nie jak obecnie - przez 3 lata. "To przyspieszyłoby nam dostarczenie kadr do budownictwa" - powiedział.
W poniedziałek w Warszawie przedstawiciele resortu budownictwa rozmawiali o tym z dyrektorami szkół budowlanych.
Zdaniem ministra, w Polsce powinien także powstać system stypendialny dla osób, które chcą kształcić się w szkołach budowlanych. "Wiele dużych firm zgłasza chęć stworzenia takich stypendiów, żeby mieć zagwarantowanych pracowników" - powiedział.
Według Aumillera, szkoły powinny prowadzić również warsztaty praktyczne, a praktyki mogłyby się odbywać w firmach.
(PAP)