Coraz mniej darmowych rachunków dla MSP

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2015-03-02 00:00

Z ofert banków znikają bezpłatne konta dla przedsiębiorców. Rosną też opłaty związane z ich obsługą

Choć konta bankowe często reklamowane są jako darmowe, w rzeczywistości tak nie jest — banki brak opłat za ich prowadzenie od zawsze rekompensują sobie opłatami za inne usługi czy produkty. Jednak dzisiaj „darmowe” konta stają się jeszcze mniej bezpłatne niż dawniej. Wiele banków w ostatnim czasie wprowadziło, albo niedługo wprowadzi, zmiany w swoim cenniku rachunków dla firm. I niestety nie są to obniżki.

Ukryte koszty

Wspomniane zmiany często nie dotyczą bezpośrednich opłat za prowadzenie konta, tylko związanych z nimi, rzadziej wykorzystywanych usług czy produktów. O zmianach w taryfie opłat i prowizji bankowych dla małych i średnich firm, które wejdą w życie od 20 kwietnia, poinformował bank PKO BP. Od tego czasu droższe będą przelewy w trybie pilnym (z 4 do 5 zł), a także złożenie i modyfikacja zlecenia stałego (o 1 albo 2 zł). Więcej trzeba będzie zapłacić także za abonament miesięczny z tytułu generowania raportów elektronicznych w formatach innych niż wyciąg przy wykorzystywaniu systemu MultiCash lub iPKO biznes, wpłaty gotówkowe na rachunek lokacyjny, wypłaty w polskiej walucie przy użyciu kart debetowych, kopię dowodu operacji zrealizowanej przy użyciu kart czy za likwidację rachunku przed upływem 3 miesięcy — z 65 do aż 100 zł. Pojawiły się także opłaty zupełnie nowe — np. za uruchomienie usługi „masowe płatności przychodzące”, analizę warunków umowy przed wykonaniem przelewu w przypadku rachunków powierniczych czy też za pojedynczą wpłatę przy użyciu wpłatomatu. W BZ WBK natomiast nowa taryfa opłat i prowizji dla małych i średnich firm rusza od 1 marca. Podrożeje m.in. przelew express elixir z 5 do 8 zł oraz realizacja zlecenia stałego na rachunek w innym banku z 1,5 zł do 3 zł. Nowy cennik opłat i prowizji od lutego tego roku obowiązuje także m.in. w Getin Banku, Credit Agricole i Biz Banku.

Darmowość warunkowa

Przy tym wiele banków wciąż utrzymuje rachunki, których prowadzenie jest darmowe. Jednak coraz rzadziej ta darmowość jest bezwarunkowa, a nawet jeśli — warto prześledzić w takim przypadku całą tabelę opłat i prowizji dotyczącą darmowego rachunku, m.in. koszty wypłat z bankomatów, a także koszty przelewów do innych banków w Polsce czy też przelewów zagranicznych. Na przykład w banku PKO BP rachunek Inteligo dla Biznesu jest darmowy, ale przelewy z niego do innych banków już nie. W BOŚ Banku darmowe Konto elastyczne w taryfie oszczędnej umożliwia 5 darmowych przelewów do innych banków, a każdy kolejny będzie już kosztował 1,5 zł. Darmowy rachunek i internetowe przelewy oferuje Deutsche Bank. W przypadku jego rachunku dbNet Biznes opłata pojawia się natomiast za kartę, ale można ją łatwo wyeliminować dzięki przeprowadzeniu jednej operacji za jej pośrednictwem. Wiele kont może być darmowych, jeśli na rachunek co miesiąc wpływa odpowiedniej wysokości kwota. Często tylko 1 tys. zł (Idea Bank, BIZ Bank) albo ok. 2 tys. zł (Millennium Bank, Pekao), ale są też banki z większymi wymaganiami — np. Citi Handlowy, który ostatnio te kwoty powiększył i teraz wynoszą minimum 30 tys. zł dla rachunku Citi Priority i 100 tys. zł dla Citigold, albo BNP Paribas, gdzie wpływy muszą sięgać 7,5 tys. zł. Niektóre banki mają też inne warunki niż wysokość salda — w Aliorze zamiast 2,5 tys. zł miesięcznie można korzystać z dowolnego produktu kredytowego dla firm, co też zwolni przedsiębiorcę z opłaty za konto, a w ING alternatywą dla minimalnych wpływów rzędu 2 tys. zł jest wykonanie w poprzednim miesiącu przelewu do ZUS albo US. Zawsze jednak chodzi o to samo — żeby klient był aktywny.

Potrzebne źródło dochodów

Bankom nie opłacają się bowiem klienci, którzy z konta nie korzystają. Ponadto wprowadzenie opłat za konta albo uzależnienie ich darmowości od wykonywania pewnych operacji to sposób na związanie ze sobą klienta — wtedy przedsiębiorcom nie będzie się opłacać utrzymywanie kont w innych bankach.

— Poza tym klienci są coraz bardziej świadomi, że opłaty za darmowe konta są ukryte w kosztach innych produktów — zaznacza Klaudia Klimkowska z biura prasowego Idea Banku. Bankowcy zwracają także uwagę, że podwyżki w pewnych obszarach są dzisiaj konieczne, ponieważ pojawiło się wiele czynników wpływających na spadek przychodów banków, które muszą sobie rekompensować podwyżkami w innych obszarach. — Po pierwsze obniżone zostały prowizje odprowadzane do banków z tytułu transakcji kartami przez właścicieli sklepów, czyli interchange. Na przychody banków wpływa także redukcja stóp procentowych — tłumaczy Piotr Grocholiński, dyrektor Departamentu rachunków, płatności i kart w ING Banku Śląskim.

Banki zwracają także uwagę, że dodatkowym kłopotem jest podwyżka opłat do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz zwiększenie liczby regulacji prawnych. W takich realiach można się spodziewać, że darmowe konta do ofert banków raczej już nie wrócą.