W 2012 r. zgodę na pracę w naszym kraju otrzymało ponad 40 tys. obcokrajowców — wynika z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. To dwa razy więcej niż cztery lata temu.
Wszystko wskazuje na to, że także w następnych latach liczba ta będzie stale rosnąć.
— Nawet jeśli uznamy atrakcyjność naszego kraju dla przybyszów — czy to z sąsiedniej Ukrainy, czy z krajów Dalekiego Wschodu — za umiarkowaną, jesteśmy dobrą „stacją przesiadkową”, w której można nauczyć się funkcjonować zgodnie z unijnymi standardami — mówi Artur Ragan z agencji pracy Work Express.
Najwięcej obcokrajowców pracuje na Mazowszu (56 proc.). Według danych ministerstwa, ponad 30 proc. wszystkich pozwoleń na pracę dotyczyło robotników wykwalifikowanych. Niecałe 70 proc. zatrudnianych w Polsce obcokrajowców stanowią mężczyźni. Najwięcej przyjezdnych pochodzi z Ukrainy, Wietnamu i Chin.