Coraz większy pesymizm

Marta Filipiak
opublikowano: 2004-10-13 00:00

Indeks ZEW spadał już w tym roku przez osiem miesięcy, ale tym razem pobił rekord — osunął się aż o 7,1 pkt.

Niemiecki instytut ekonomiczny ZEW podał, że jego indeks oczekiwań ekonomicznych spadł w październiku z 38,4 pkt we wrześniu do 31,3. Analitycy spodziewali się spadku, ale tylko do 36,5 pkt. Może to świadczyć o wyczerpywaniu się niemieckiego optymizmu. Sytuacja staje się coraz poważniejsza.

Tylko eksport

Niemiecka gospodarka notuje niewielkie wzrosty wskaźników wyłącznie dzięki eksportowi. Wydatki na konsumpcję drgnęły w ciągu ostatnich siedmiu kwartałów co najwyżej o symboliczne 0,1 proc. Bezrobocie sięgnęło we wrześniu 10,7 proc. — to najwyższy wskaźnik od pięciu lat. Nie ma więc co liczyć na większy popyt gospodarstw domowych. Jednocześnie produkcja przemysłowa zmniejszyła się o 1 proc.

— Gorsze dane mogą spowodować dalsze osłabianie euro — twierdzi Riz Din z Barclays Capital.

Według banku, euro osłabnie w ciągu trzech miesięcy do 1,17 USD. Obecnie kosztuje 1,23 USD.

Słabszą koniunkturę boleśnie odczuwają firmy. Volkswagen, największy europejski producent aut, chce zamrozić płace, by zredukować koszty. KarstadtQuelle zamknie połowę sklepów, by wrócić do zysków.

Droga ropa

Najmocniej na koniunkturę wpływają rekordowe ceny ropy.

— To zmniejsza siłę nabywczą i inwestycje — mówi Patrick Muhl, szef działu analiz rynku Siemensa.

Jednocześnie według unijnych standardów, inflacja we wrześniu spadła z 2,1 w sierpniu do 1,9 proc., czyli zwolniła bardziej niż się spodziewano. Wszystko dzięki taniejącej żywności, która nieco osłabiła skutki drogiej ropy. Inwestorzy oczekują, że Europejski Bank Centralny (ECB) będzie wspierał gospodarkę, utrzymując stopy procentowe na niezmienionym poziomie co najmniej do końca pierwszego kwartału 2005 r.

Gorsze wyniki to domena nie tylko Niemiec, ale także USA, Japonii i całej strefy euro. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, globalny wzrost gospodarczy wyniesie w przyszłym roku około 4,3 proc. wobec 5 proc. prognozowanych na koniec 2004 r.