Cormay z dobrymi notami

AT
opublikowano: 2012-11-14 17:07

Cormay, producent odczynników, w trzecim kwartale nieznacznie poprawił wyniki. Analitycy są zadowoleni.

PZ Cormay, giełdowy producent odczynników i sprzętu diagnostycznego po pierwszych trzech kwartałach zarobił na czysto 13,4 mln zł (wzrost o 22 proc.), przy 78,8 mln zł przychodów (wzrost o 21 proc.). W trzecim kwartale medyczna spółka miała 27,1 mln zł przychodów (wzrost o 5 proc.), 4,5 mln zł zysku operacyjnego (wzrost o 4 proc.) oraz 5,7 mln zł zysku netto, czyli tyle samo, co przed rokiem. Analitycy uważają, że ostatnie trzy miesiące należały do udanych.
- Wyniki są nieco lepsze niż prognozowałem, choć można podejrzewać, że w związku z ofertą na NewConnect zależnej spółki Orphee, mogą być nieco „przypudrowane” – twierdzi Łukasz Kosiarski, analityk BZ WBK.
Ekspert zwraca uwagę, że na ścieżkę wzrostów wróciła sprzedaż w segmencie biochemicznym, który w poprzednim kwartale nie mógł się pochwalić dobrymi wynikami.
Renata Miś, dyrektor departamentu inwestycji w Infinity Inwestycje, również uważa, że trzeci kwartał należał do udanych.
- Spółka zgodnie z zapowiedziami realizuje strategię. O jej sukcesie świadczy, m. in. udana emisja spółki zależnej ze Szwajcarii [Orphee- red.] – mówi Renata Miś.
Tej, udało się pozyskać od inwestorów blisko 60 mln zł. Pieniądze są potrzebne na zakup amerykańskiego rywala, specjalizującego się w immunologii, który ma trafić do polskiej grupy jeszcze w tym roku. Renta Miś zwraca uwagę, że to nie przejęcie budzi największe emocje inwestorów, ale BlueBox, innowacyjny analizator krwi, który każdy lekarz będzie mógł wstawić do gabinetu. To on  ma otworzyć przed Cormay’em światowy rynek, warty miliardy dolarów.
- Inwestorzy muszą się jednak uzbroić w cierpliwość i poczekać nie tylko na jego wprowadzenie na rynek, ale na pierwsze zyski z jego sprzedaży. W przyszłym roku nie spodziewałbym się diametralnych wzrostów – mówi Renta Miś. [at]