Umowa wejdzie w życie po spełnieniu warunków zawieszających. Stanie się to do końca tego miesiąca. Jednym z nich jest zabezpieczenie finansowe przez PL Energię transakcji zakupu gazu dla Kriotonu na wypadek opóźniania się uruchomienia produkcji LNG. Spółka ta jest w trakcie budowy instalacji skraplania gazu ziemnego w okolicach Jarocina w pobliżu źródeł gazu ziemnego należących do Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG). Będzie z nich zaopatrywana na zasadzie bierz lub płać.
— To największy tego typu projekt w Europie. Uzyskał ponad 22 mln zł (49 proc. wartości inwestycji) bezzwrotnej dotacji unijnej — dodaje Marcin Buczkowski, prezes CP Energii.
Fabryka LNG powinna ruszyć pod koniec 2008 r. Dzięki niej CP Energia zwiększy sprzedaż gazu o około 46 mln m sześc. rocznie. W 2007 r. spółka sprzedała 22 mln m sześc. błękitnego paliwa.
— Spodziewamy się, że w 2009 r. będzie to 100 mln m sześc. gazu. Taka ilość przykuwa uwagę dużych inwestorów — twierdzi Marcin Buczkowski.
— Informowaliśmy już inwestorów, że mamy dwie ścieżki rozwoju CP Energii: osiągnięcie wolumenu sprzedaży gazu na poziomie 100-150 mln m sześc. i jej sprzedaż lub dalszy rozwój. Jesteśmy inwestorem finansowym i jeżeli pojawi się dobra oferta, możemy sprzedać spółkę nawet dzisiaj — mówi Paweł Bala, prezes Capital Partners.
CP Energia staje się więc łakomym kąskiem dla firm chcących szybko wejść na polski rynek gazu (a takie to np. rosyjski Gazprom lub niemiecki E. On Rurhgas). Spółka posiada też 205 km własnych gazociągów, a kolejne 395 km projektuje.