Garthwaite obniżył rekomendację największych gospodarek wschodzących do benchmarku, jednocześnie podnosząc rekomendację gospodarek kontynentalnej Europy. Strateg preferuje kraje o tanich rynkach, tanich walutach, które są importerami surowców, a ich gospodarki nie są przegrzane, czyli Polskę, Węgry, Czechy i Koreę.

Garthwaite wyjaśnia, że największe gospodarki wschodzące znajdują się na dole rankingu Credit Suisse opartego na ocenie makroekonomicznej. Wskazuje, że indeks aktywności PMI gospodarek wschodzących w porównaniu z gospodarkami rozwiniętymi wskazuje na słabszą sytuację tych pierwszych.
Strateg Credit Suisse widzi ryzyko, że wzrost gospodarczy Chin spowolni do 6 proc. lub mniej oraz słabość fundamentów gospodarek Indii, Brazylii i Turcji. Garthwaite podkreśla ograniczone możliwości rynków pracy gospodarek wschodzących w porównaniu z gospodarkami rozwiniętymi.