Credit Suisse wierzy w Chiny

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2019-11-06 13:51

Szwajcarski gigant bankowy Credit Suisse jest optymistycznie nastawiony odnośnie długoterminowego wzrostu gospodarczego Państwa Środka. Dyrektor generalny instytucji, Tidjane Thiam widzi szczególnie szansę związaną ze zmianami w gospodarce, która staje bardziej ukierunkowana na konsumentów – co czyni ją „mniej wrażliwą” na handel.

Mamy bardzo pozytywne oczekiwania dotyczące Chin w dłuższej perspektywie - powiedział Thiam podczas konferencji Credit Suisse China Investment Conference w Shenzhen. Dodał, że instytucja uważa, że  fundamenty, które napędzają rozwój Chin od tylu lat, są nienaruszone.

Chiny, Sha Tou Jiao, Shenzhen
fot. Bloomberg

Thiam wyjaśnił, że nastąpiło przejście z produkcyjnego modelu zorientowanego na eksport do gospodarki bardziej zorientowanej na konsumentów, opartej na rynku krajowym, która również będzie mniej wrażliwa na takie kwestie, jak handel.

Chiny aktualnie są w trakcie wojny handlowej z USA wywołanej przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, w której obie strony nakładają na siebie wyższe stawki celne na towary warte miliardy dolarów. Podejmowane są przy tym negocjacje w celu osiągnięcia porozumienia handlowego tzw. „fazy pierwszej”, które jeszcze nie zostało podpisane.

W obliczu napięć handlowych taryfy uderzyły w eksport Chin, a ich gospodarka coraz bardziej zaczęła hamować. Dynamika PKB w III kw. spadła poniżej poziomu 6 proc. PKB zaczął łapać mocniejszą zadyszkę od pierwszego kwartału 2018 r., kiedy rozpoczęła się wojna handlowa.

Zdaniem Credit Suisse, rozwijająca się chińska gospodarka krajowa przyczynia się bardziej do wzrostu niż eksport. W ostatnich miesiącach Pekin przedstawił również środki mające na celu zwiększenie konsumpcji, w tym wydłużenie godzin detalicznych, aby pomóc podnieść chińską „nocną gospodarkę”.

Według Thiama, sektor finansowy ma do odegrania „kluczową rolę” w transformacji gospodarki Chin.