Z mieszanymi uczuciami sektor bankowy przyjął kwartalne wyniki branżowego giganta — grupy Credit Suisse. Zysk netto potentata finansowego wyniósł 2,045 mld franków szwajcarskich i był wyższy od oczekiwań rynku. Inwestorów przeraziły jednak zaskakująco ostrożne prognozy. Sugerują one niedokończony proces restrukturyzacji kosztowej.
Na giełdzie w Zurychu cena akcji Credit Suisse zniżkowała momentami o ponad 4,5 proc. Mimo tej korekty, od zrealizowanej w marcu tego roku książkowej wręcz formacji podwójnego dna, kurs dzieli nadal ponad 120 proc.
Korekta nie ominęła wczoraj także walorów BHV. We Frankfurcie wycena tego banku zniżkowała około 4 proc. Równie wysokie straty poniósł inny niemiecki gigant, Commerzbank. Wzrostami mogły pochwalić się natomiast mniej znane polskim inwestorom instytucje finansowe. Zwyżce przewodziły dwa notowane na frankfurckim parkiecie banki Dah Sing i Shin Corp. W obu przypadkach notowano ponad 10-proc. wzrost wyceny. Japońskie instytucje finansowe bardzo dobrze prezentowały się we wtorek. To było prawdopodobnie efektem osłabienia jena.