Cube ITG — pod taką nazwą od końca ubiegłego roku działa grupa Microtechu. To alians czterech małych firm informatycznych, które łączą się w myśl zasady „duży może więcej”. Ich szefowie pracowali wspólnie w Sygnity, każdy z nich odszedł na swoje, a teraz razem chcą zbudować liczącego się gracza na polskim rynku IT. Adam Leda, prezes Cube ITG, zapowiada, że fuzja powinna zakończyć się w pierwszym kwartale tego roku. Po niej firma, która jest obecnie notowana na NewConnect, planuje przeprowadzkę na główny parkiet.
Według wstępnych danych, grupa Cube ITG zanotowała w 2012 r. ponad 158 mln zł. To nieco mniej, niż zakładały prognozy z lipca ubiegłego roku (164 mln zł). Wynika z nich, że w 2013 r. spółka zaksięguje ponad 175 mln zł przychodów, a w 2014 r. mają one przekroczyć 200 mln zł przy zysku w wysokości 15 mln zł.
— Jestem spokojny o przekroczenie progu 200 mln zł przychodów w 2014 r. — twierdzi Adam Leda. Wiceprezes Paweł Witkiewicz dodaje, że w tym roku — mimo spowolnienia gospodarczego, które odbije się negatywnie na branży IT — Cube ITG liczy na rozwój szybszy niż rynek. Według jego ocen, przychody spółki mają wzrosnąć o 10-11 proc.
— Firmy będą szukały oszczędności oraz cięły inwestycje. Ale tego typu działania zawsze rodzą zapotrzebowanie na projekty IT, które będą służyły ograniczaniu wydatków. Chcemy wykorzystać tę szansę — podkreśla wiceprezes.
Mimo to spółka nie liczy na wyraźny wzrost przychodów z kluczowych dla siebie segmentów: telekomunikacji i finansów (choć bierze udział w kilku dużych przetargach, jak np. na wykonanie centralnego systemu dla BGK). Skrzydeł mają dodać spółce nowe rynki: energetyka oraz sektor zdrowia. W ubiegłym roku przyniosły one firmie 20 mln zł przychodów.
— Sektor zdrowia staje się coraz bardziej atrakcyjny. Placówki zdrowotne mają do dyspozycji coraz większe budżety na IT. Natomiast sytuacja w segmencie utilities jest podobna do tej z branży telekomunikacyjnej sprzed kilku lat. To zwiastuje duże zapotrzebowanie na IT w najbliższym okresie — mówi Paweł Witkiewicz.
Z tego też powodu firma szuka partnera albo innej spółki do przejęcia, która rozszerzyłaby jego portfolio produktów dla sektora utilities. Spółka zamierza także inwestować w rozwój produktów. To na razie jej pięta achillesowa. Ze sprzedaży własnego oprogramowania pochodzi mniej niż 5 proc. jej przychodów. Około 90 proc. jest generowane przez usługi. Cube ITG powołał do życia dział, który ma zająć się tworzeniem własnych rozwiązań. Spółka chce także sięgnąć po fundusze unijne na badania i rozwój.