Cukier pozostanie limitowany

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2013-01-18 00:00

W przyszłym tygodniu europosłowe zdecydują o kształcie rynku cukru. Przetwórcy walczą o zmianę, ale politycy są nieugięci.

Na nowo rozgorzały debaty przetwórców i cukrowni o uwolnienie unijnego rynku cukru. W przyszły czwartek i piątek europosłowie mają głosować nad ostatecznym kształtem polityki rolnej UE. Przed siedmiu laty Unia przeprowadziła cukrową reformę, w wyniku której kwoty produkcyjne dla Polski zostały zmniejszone z 2 do 1,4 mln ton cukru, co nie pokrywa krajowego popytu, przekraczającego 1,6 mln ton.

None
None

— Wszystko wskazuje na to, że system kwotowania zostanie utrzymany do 2020 r. Zresztą kwotowanie popiera oficjalnie polski rząd — mówi Czesław Siekierski, europoseł. Tymczasem polscy przetwórcy alarmują, że polscy konsumenci i firmy spożywcze przepłacają rocznie za cukier ponad 2 mld zł, a cała Unia około 20 mld zł.

— Wykreowany sztucznie deficyt powoduje, że producenci cukru windują ceny do absurdalnie wysokich poziomów — mówi Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ).

Jak podaje Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAMMU/FAPA) w ubiegłym roku notowania cukru na światowych giełdach spadały. W Nowym Jorku surowiec w ciągu roku potaniał o 17 proc., a w Londynie o 15 proc. PFPŻ podaje, że w roku 2012 cena światowa cukru białego wynosiła 464 EUR za tonę, podczas gdy w tym samym czasie w UE 708 EUR za tonę, a w Polsce sięgnęła nawet 820-850 EUR za tonę.

— Będziemy walczyć o zwiększenie limitu. Trudno dzisiaj oceniać, o ile może wzrosnąć — twierdzi Czesław Siekierski. Nieprzejednani w walce przeciw uwolnieniu cukru pozostają cukrownie i plantatorzy.

— Uwolnienie kwot oznaczałoby nieopłacalność produkcji cukru i załamanie się rynku — przekonuje Kazimierz Kobza, dyrektor Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. Plantatorzy przekonują, że nie są w stanie konkurować z tańszym cukrem z trzciny cukrowej produkowanym w Brazylii, bo uprawa trzciny jest nieporównywalnie tańsza niż buraka cukrowego.

Jednocześnie Krajowa Spółka Cukrowa, państwowy choć w fazie prywatyzacji producent cukru, przygotowuje się do liberalizacji rynku, budując kolejne nogi biznesu. [