Cydr rusza po crowdfunding

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2016-09-28 22:00

Marketingowiec, któremu zasmakował jabłkowy trunek, chce zebrać 400 tys. zł na rozwój biznesu.

Właściciele marek Cider Inn, Dzik Polski Cydr i Cydr Grójecki poprzez platformę beesfund.com szukają finansowania, ale także promocji dla swojej Cydrowni. Twierdzą, że to narodowy alkohol, więc warto, by zainwestował w niego niejeden Polak. Wyemitowali 13,4 tys. akcji, każda o wartości 30 zł. — Zachęcamy do zakupienia naszych akcji i tym samym wspierania produkcji polskiego cydru. Chcemy rozwijać tę polską kategorię niskoprocentowego alkoholu także po to, by za jakiś czas podbijać nim rynki Europy i świata — mówi Robert Sieradzki, prezes Cydrowni.

Bloomberg

Od 25 lat działa w branży reklamowej. To właściciel i dyrektor kreatywny agencji reklamowej What, a wcześniej dyrektor kreacji agencji Martis i współzałożyciel Ad Fabriki. Na cydrowym pokładzie firma ma m.in. Marka Kapuścińskiego, wieloletniego prezesa polskiego oddziału P&G, jako przewodniczącego rady nadzorczej, oraz Krzysztofa Szalwę, byłego prezesa Gadu-Gadu, jako członka rady nadzorczej.

Dzięki pozyskanym pieniądzom na Cydrownię chce m.in. postawić w sklepach w całej Polsce tysiące specjalnych regałów, które będą cydrowymi przewodnikami, i zwiększyć w ten sposób dystrybucję, a więc również produkcję. Początki firmy sięgają 2013 r. Do tej pory wyprodukowała około 300 tys. litrów jabłkowego trunku. Teraz mówi o zwiększeniu produkcji do 600 tys. litrów rocznie.

Ocena atrakcyjności kategorii cydr nie jest jednoznaczna. To trunek, którego sprzedaż ruszyła w 2013 r. po obniżce akcyzy. Producenci wciąż narzekają jednak na wiele barier, których nie ma podobne pod względem procentów piwo — chodzi m.in. o zakaz reklamy.

Nie przeszkodziło to ruszyć z jego produkcją wielu podmiotom — są tu światowe koncerny piwne, polscy producenci i importerzy wina, a w końcu małe, regionalne podmioty wyspecjalizowane w cydrze. Niektórym zaczęło się więc robić na rynku za ciasno. Rezygnację z cydru rozważa m.in. Kompania Piwowarska, lider rynku piwa. Cydrownia to niejedyny ostatnio przykład zebrania funduszy dla alkoholowego biznesu. W ten sposób finansowanie zebrał Browar Inne Beczki.