Patriotyzm nowoczesny, a nie archaiczny musi dostosowywać się do wielkich procesów globalnych. Nadchodzi czwarta rewolucja przemysłowa, która dla polskiej gospodarki staje się wielką szansą, ale jeszcze większym wyzwaniem. Obecnie jest zbyt naśladowcza, dlatego musi przestawić się z fazy imitacyjnej na innowacyjną. A klucz to powszechna cyfryzacja.
Cyfryzacja w Polsce postępuje bardzo nierówno. W bankowości realnie jesteśmy w technologicznej czołówce, ale w obszarze szeroko rozumianej komunikacji urzędów z obywatelami wciąż dominuje obieg dokumentów papierowych, obdarzanych większym zaufaniem. Dlatego podniesienie wskaźnika ucyfrowienia społeczeństwa wymaga przede wszystkim zmiany mentalnej.
Warunkiem przyspieszenia e-gospodarki jest koordynacja wysiłków administracji publicznej i sektora prywatnego. A w pierwszym kroku — ujednolicenie systemów w samej administracji, które często nie są kompatybilne. Poszczególne resorty i instytucje centralne, a także jednostki samorządu terytorialnego, cyfryzując się, myślą głównie o własnych potrzebach.