Te cięcia dotknęłyby m.in. Polskę, gdyż Cypr proponuje obniżenie limitu funduszy z 2,5 proc. PKB kraju rocznie — jak zaproponowała w 2011 r. roku Komisja Europejska (do Polski miałoby trafić najwięcej, bo 75 mld EUR) — do 2,35 proc. PKB. Ten limit określa, ile funduszy spójności maksymalnie przypada na dany kraj. Jednocześnie cypryjska prezydencja proponuje osobne rozwiązania,czyli mniejsze cięcia w funduszach spójności dla państw, które w kryzysie dotknęła recesja, np. Grecji czy Hiszpanii. Cypryjska prezydencja rozesłała do stolic państw UE tzw. schemat negocjacyjny, który będzie podstawą dalszych rozmów.
50 mld EUR Takie minimum cięć proponuje cypryjska prezydencja w budżecie na 2014-20.