Czytasz dzięki

Czarne skrzynki w kopalniach

Barbara Warpechowska
opublikowano: 13-06-2014, 00:00

W Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach przed tygodniem zaprezentowano czarne skrzynki.

Będą zbierać istotne dla bezpieczeństwa górników dane niezależnie od aparatury kontrolnej kopalni.

— Pomysł na urządzenie, które będzie działało na zasadzie czarnej skrzynki w samolocie powstał w nadzorze górniczym po katastrofach na kopalniach Halemba Wirek w 2006 r. oraz Wujek Ruch Śląsk w 2009 r. Przygotowania do produkcji tych urządzeń rozpoczęły się, gdy Wyższym Urzędem Górniczym kierował mój poprzednik Piotr Litwa — obecnie wojewoda śląski. Teraz są już gotowe do montażu — mówił podczas prezentacji Mirosław Koziura, prezes WUG.

Pierwsze w świecie

Takich urządzeń dotychczas nie było w żadnej kopalni na świecie. Jeżeli spełnią pokładane w nich nadzieje, Polska będzie pionierem w monitoringu zagrożeń w górnictwie podziemnym. AZRP, czyli Autonomiczne Zespoły Rejestracyjno-Pomiarowe będą dostarczać wiedzy o stężeniach takich gazów jak: metan, siarkowodór, tlenek węgla, dwutlenek węgla, tlen oraz mierzyć temperaturę, wilgotność powietrza, prędkość przepływu powietrza.

— Wyniki pomiarów gazów kopalnianych, gromadzone przez czujniki zabudowane w AZPR, będą służyły zapobieganiu wypadkom, a nie tylko ewentualnym zaleceniom i ustalaniu przyczyn katastrof. Zapewnią inspektorom nadzoru górniczego możliwość porównywania wskazań czujników kopalnianych z wskazaniami czujników w górniczej czarnej skrzynce. Na pewno ukróci to pokusę i proceder „kreowania atmosfery” w wyrobiskach pod zadania produkcyjne oraz zakończy pojawiające się spory o fałszowanie odczytów pomiarowych — uważa Mirosław Koziura.

Pięć kopalń

Do montażu w rejonach szczególnie zagrożonych w polskim górnictwie gotowych jest pięć prototypowych urządzeń. W czerwcu zostaną zainstalowane w kopalni Sośnica Makoszowy (Ruch Sośnica) należącej do Kompanii Węglowej, w kopalni Murcki Staszic (Ruch Staszic) oraz w kopalni Wujek (Ruch Śląsk) należących do Katowickiego Holdingu Węglowego, w kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie (Ruch Zofiówka) należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz w KGHM Polska Miedź, Oddział Polkowice-Sieroszowice.

Urządzenia AZRP zapisują dane maksymalnie w 30-dniowych okresach. Po upływie tego czasu nośnik danych powinien być wyjęty z urządzenia. Jego odczyt jest możliwy przy pomocy oprogramowania przekazanego przez wykonawcę. Po każdym odczycie wyników umożliwia ono przeprowadzenie ich analizy oraz oceny stanu zagrożenia. Urządzenia zakupiono z funduszy NFOŚiGW. Będą wykorzystywane w bieżącej działalności kontrolnej WUG oraz katowickiego, gliwickiego, rybnickiego i wrocławskiegoOkręgowych Urzędów Górniczych. Będą one zabudowywane wielokrotnie i przenoszone w różne miejsca, ponieważ rejony szczególnie niebezpieczne zmieniają się wraz z eksploatacją górniczą — jedne są likwidowane wraz z zakończeniem wydobycia, inne z kolei uruchamiane. Prace nad aparatami AZRP trwały kilka lat. Wykonawcą czarnych skrzynek dla kopalń, wyłonionym w przetargu, jest konsorcjum utworzone przez Instytut Technik Innowacyjnych Emag i spółkę Sevitel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane