Czarny scenariusz EBC nie taki bardzo czarny

opublikowano: 08-09-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Bank centralny strefy euro oszacował, o ile spadnie PKB, jeżeli Rosja zatrzyma trwale dostawy gazu, a ceny tego surowca wystrzelą.

Europejski Bank Centralny (EBC) podniósł wyraźnie stopy procentowe i zapowiedział dalszą walkę z inflacją. Mnie w czwartkowej konferencji banku zainteresowało jednak bardziej coś innego – prognozy makroekonomiczne zawierające analizę wrażliwości na wstrząs energetyczny. To jest dziś bowiem, jak sądzę, kluczowe pytanie: jak gospodarki będą reagowały na zatrzymanie dostaw gazu z Rosji i potężne skoki cen energii. Prognozy EBC są oczywiście recesyjne, ale nie wskazują na głęboką recesję. W trwającej wśród ekonomistów dyskusji na temat tego, czy odcięcie dostaw gazu z Rosji oznacza płytki, czy głęboki spadek gospodarczy, EBC jest bliżej tego pierwszego spojrzenia.

Rynki finansowe były oczywiście w czwartek skoncentrowane na stopach procentowych. EBC podniósł je o 0,75 pkt proc., co było największą jednorazową podwyżką w historii działania banku (sięgającej prawie ćwierćwiecza). Stopa referencyjna wynosi 1,25 proc., a depozytowa 0,75 proc. W kolejnych miesiącach bank będzie dalej podnosił stopy, choć Christine Lagarde, jego prezes, stwierdziła, że tak wysoka jednorazowa podwyżka nie musi być regułą, czyli kolejne ruchy mogą być łagodniejsze.

EBC opublikował też jednak kwartalne prognozy makroekonomiczne dla strefy euro. Ich wiarygodność jest nadszarpnięta po wielkich niespodziankach inflacyjnych ostatniego roku, ale wciąż należą one do ciekawszych i bardziej pogłębionych analiz. Dla nas też są przydatne.

EBC prognozuje, że w tzw. scenariuszu bazowym wzrost PKB w strefie euro spowolni z 3,1 proc. w 2022 r. do 0,9 proc. w 2023 r., by później przyspieszyć do 1,9 proc. Inflacja wyniesie 8,1 proc. w tym roku, 5,5 proc. w przyszłym i 2,3 proc. za dwa lata. W bazowym scenariuszu EBC zakłada, że cena gazu w Europie wyniesie w przyszłym roku średnio 235 EUR/MWh, co oznacza dokładnie pięciokrotny wzrost w porównaniu z zeszłym rokiem.

Jest to słaby scenariusz, oznaczający prawie stagnację przy wysokiej inflacji. Warto jednak pamiętać o punkcie odniesienia. Nie znajdujemy się w zwykłym cyklu koniunkturalnym, ale w warunkach wstrząsu geopolitycznego i kryzysu na rynkach energetycznych niewidzianego od lat 70. XX wieku. Nie zastanawiamy się dziś nad tym, czy koniunktura będzie lepsza, czy gorsza, ale czy Europa będzie bezpieczna oraz czy system rynkowy i demokratyczny przetrwa głębokie wstrząsy polityczne i ekonomiczne.

W takich warunkach ważniejsze od scenariusza bazowego są analizy wrażliwości, czyli odpowiedź na pytanie, co się może stać, gdy gospodarka zmierzy się z mocniejszymi wstrząsami. EBC zrobił taką analizę. Pokazał projekcję PKB i inflacji przy założeniu wzrostu cen gazu do 361 EUR/MWh (ponad 50 proc. powyżej scenariusza bazowego i dzisiejszych cen giełdowych) oraz całkowitego wstrzymania dostaw gazu z Rosji. W tym scenariuszu PKB strefy euro spada w przyszłym roku o 0,9 proc., a inflacja rośnie do 6,9 proc.

Czy to dużo, czy mało? Sama Christine Lagarde mówiła, że „negatywny scenariusz jest naprawdę ponury”. Wszystko jednak zależy od punktu odniesienia, ja bym się nie do końca zgodził z jej słowami. Jak pokazywałem niedawno na przykładzie Niemiec, wśród ekonomistów są różne szacunki dotyczące wpływu kryzysu energetycznego na PKB. Wahają się od 0,5 do 7,5 proc. strat w PKB. EBC jest jak widać bliżej bardziej optymistycznych prognoz, szacując straty na ok. 2 proc. (różnica między scenariuszem bazowym a negatywnym). Oczywiście EBC analizuje sytuację całej strefy, a nie tylko Niemiec, ale to nie ma aż tak wielkiego znaczenia dla wniosków – bank we Frankfurcie nie widzi depresji na horyzoncie nawet w czarnym scenariuszu. Pamiętajmy, że jesteśmy w okresie absolutnie wyjątkowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ignacy Morawski

Polecane