41 proc. specjalistów i menedżerów HR przyznaje, że w tym roku ich firma zatrudnia więcej nowych pracowników niż w poprzednim — wynika z badania Pracuj. pl i Interaktywnego Instytutu Badań Rynkowych "Wyzwania HR w 2011 roku". I mniej więcej tyle samo deklaruje, że ich firmy planują do końca roku zwiększenie zatrudnienia.
— Mimo sezonowości rynku budowlanego obserwujemy znaczne zapotrzebowanie firm z tej branży na wykwalifikowaną kadrę zarządzającą — zarówno w zakresie wykonawstwa, czyli kierowników budów, kierowników projektów, handlu — kierowników działów ofertowania, jak i finansów — kontrolerów finansowych kontraktów budowlanych — informuje Ireneusz Bilski, starszy konsultant w Advisory Group Test Human Resources.
To zasługa wzrostu nakładów publicznych na rozwój infrastruktury. Jednak przedsięwzięcia z zakresu budownictwa drogowego czy środowiskowego często prowadzi się w mało atrakcyjnych dla doświadczonej kadry menedżerskiej regionach Polski Wschodniej.
— To utrudnia firmom pozyskanie pracowników i skłania je do proponowania atrakcyjnych wynagrodzeń dla zainteresowanych relokacją na czas kontraktu. Perspektywy rozwoju biznesu w energetyce wywołują z kolei wzrost zainteresowania doświadczoną kadrą handlową i inżynieryjną — dodaje Ireneusz Bilski.

Specyficzna produkcja
Wciąż nie widać za to większego ożywienia, jeśli chodzi o zatrudnianie kadr do produkcji. Zdaniem pracodawców, po grupowych zwolnieniach w 2009 r. jest jej "pod dostatkiem". Dla tej grupy pracowników dobrą informacją jest, według Ireneusza Bilskiego, napływ kolejnych inwestorów zagranicznych, którzy będą szukali w następnym roku kadry produkcyjnej.
— Wydaje się, że w dłuższej perspektywie większej troski o swą przyszłość nie powinni przejawiać pracownicy motoryzacji, lotnictwo czy energetyki — dodaje konsultant z Advisory Group Test HR.
Wyjątkiem jest doświadczona kadra inżynieryjna i menedżerska.
— To właśnie kryterium doświadczenia u kandydatów poszukiwanych w rekrutacjach zewnętrznych stało się niezwykle istotne. Negatywnie odbija się to na tegorocznych i zeszłorocznych absolwentach szkół wyższych — ocenia Ireneusz Bilski.
Banki znów zatrudniają
Według danych Komisji Nadzoru Finansowego, podczas spowolnienia gospodarczego pracę straciło 3,5 proc. zatrudnionych w bankowości, czyli około 6200 osób. Najwięcej w bankach, szczególnie w działach wsparcia sprzedaży i tzw. back-office. Teraz sytuacja powoli się normalizuje. I o ile jeszcze niedawno drzwi banków były zamknięte dla nowych pracowników, o tyle ostatnio coraz częściej pojawiają się ogłoszenia tych instytucji o wakatach.
— Poszukuje się przede wszystkim osób do pionów sprzedaży na niższe stanowiska i ekspertów ryzyka — głównie ekspertów rozwoju produktów, finansów, compliance. W przypadku tych ostatnich stanowisk chodzi o osoby sprawdzające zgodności wszystkich procedur w firmie z przyjętym prawem (np. prawo bankowe, rekomendacje KNF, UOKIK, GIODO). Typ pracy podobny jest do audytu, natomiast jest ściśle zawężony do zapewnienia "zgodności działania z obowiązującymi regulacjami — zewnętrznymi, jak i wewnętrznymi".
W ubezpieczeniach jest zwiększone zapotrzebowanie na specjalistów od określania wysokości składek — wiele firm przygotowuje się do wdrożenia Solvency II (unijnej dyrektywy, której celem jest ściślejsze powiązanie wysokości kapitałów towarzystw z ryzykiem, jakie podejmują) — wylicza Paweł Wierzbicki, menedżer Banking Financial Services w Michael Page International.
Rynek pracownika
Zdaniem ankietowanych HR-owców, najszybciej "rynek pracownika" wróci dla inżynierów, informatyków i handlowców.
— HR-owcy przyznają, że jednym z najważniejszych wyzwań, przed jakimi staną w 2011 r., będzie zatrudnienie najlepszych kandydatów za rozsądne pieniądze. A to bardzo trudne, szczególnie w przypadku doświadczonych pracowników z wykształceniem informatycznym czy technicznym — mówi Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl.
Tym bardziej, że według aż 65 proc. HR-owców, specjaliści z doświadczeniem nie obniżyli swoich wymagań finansowych nawet w czasie spowolnienia gospodarczego.