Czas na innowacje

Barbara Warpechowska
opublikowano: 26-02-2015, 00:00

Nowe rozwiązania nie są fanaberią inżynierów, lecz warunkiem rozwoju

Słowo innowacje będzie w najbliższych latach jednym z częściej używanych. Dlaczego? Bo jesteśmy na szarym końcu w Unii Europejskiej. Wydajemy na badania i prace rozwojowe o wiele mniej niż liderzy. Mamy niewielki udział w międzynarodowych zgłoszeniach wynalazków. A w nowej perspektywie finansowej Bruksela przeznacza na ten cel spore fundusze. I szanse na uzyskanie wsparcia będą miały projekty niosące postęp i innowacyjność.

— W porównaniu do największych światowych koncernów chemicznych, takich jak Dow lub BASF, polskie firmy wydają niewiele na badania i rozwój. Nie oznacza to, że polska chemia w ogóle zapomniała o innowacjach — np. Synthos i Śnieżka mają własne centra badawcze, Grupa Azoty współpracuje m.in. z Instytutem Nowych Syntez Chemicznych. To jednak za mało — podkreśla Tomasz Zieliński, prezes Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego.

Jest też wiele pozytywnych przykładów współpracy między nauką a przemysłem chemicznym czy wykorzystywania projektów własnych R&D.

Kauczuki z Synthosu

Strategia spółki zakłada budowanie wartości firmy poprzez wzrost innowacyjności i wprowadzanie na rynek nowoczesnych zaawansowanych technologicznie produktów.

Działalność R&D spółki koncentruje się na rozwoju trzech obszarów: kauczuków syntetycznych, tworzyw polistyrenowych (spienialnych) oraz dyspersji, klejów i lateksów. Zestaw produktów jest rozszerzany w oparciu o efekty prac Centrum Badawczo Rozwojowego powstałego w 2010 r. Firma współpracuje też z licznymi jednostkami naukowymi w kraju i zagranicą.

W 2014 r. zakończono prace nad kilkoma projektami, które umożliwiły wprowadzenie na rynek pięciu nowych produktów, a kolejne będą sukcesywnie wdrażane w latach następnych. Analitycy DM PKO BP wskazują, że w 2017 r. po ukończeniu planowanych inwestycji prawie 50 proc. portfela kauczuków będą stanowiły produkty wysokiej jakości używane w produkcji nowoczesnych opon. Kauczuki polibutadienowe charakteryzują się lepszą przyczepnością do nawierzchni drogi oraz umożliwiają zmniejszenie zużycia paliwa poprzez niższe opory toczenia.

Police z nowym nawozem

Nowy typ nawozu przygotowała na tegoroczny sezon wiosennyGrupa Azoty Zakłady Chemiczne Police. Firma wprowadza na rynek bezchlorkowy nawóz kompleksowy z mikroskładnikami pokarmowymi.

Skład chemiczny nowego produktu o nazwie Polifoska Start, w tym zawartość podstawowych mikroskładników, powoduje dobre ukorzenienie roślin, prawidłowy rozwój od okresu powschodowego i zwiększa ich odporność oraz poprawia wartość biologiczną, walory smakowe plonu, a także wygląd roślin.

Plastyfikator z Kędzierzyna

Innowacyjne rozwiązania technologiczne Grupy Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn i Instytutu Ciężkiej Syntezy Organicznej Blachownia zaowocowały stworzeniem nowego nieftalanowego plastyfikatora tworzyw sztucznych. Ze względu na unikalne cechy i właściwości Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości uznała go za Polski Produkt Przyszłości.

— Mam nadzieję, że przed nami kolejne produkty, kolejne technologie i kolejne wyzwania — mówił na uroczystości Adam Leszkiewicz, prezes Grupy Azoty ZAK.

Plastyfikatory to związki wykorzystywane do produkcji różnego rodzaju materiałów o właściwościach elastycznych, np. otulin kablowych, wykładzin czy obuwia. Dodane do tworzywa sztucznego poprawiają jego właściwości plastyczne, zmiękczając go. Powstająca instalacja plastyfikatora umożliwi wytworzenie 50 tys. ton produktu rocznie.

Opatrunki z Boruty

— Pierwszy z projektów badawczo-rozwojowych dotyczy technologii produkcji biosurfaktantów z biomasy rzepakowej z wykorzystaniem bakterii z rodzaju Bacillus. Biosurfaktanty to przyjazne środowisku odpowiedniki chemicznych surfaktantów — substancji powierzchniowo czynnych, będących składnikami preparatów czyszczących, kosmetyków, leków, a nawet produktów spożywczych i chemii gospodarczej — wyjaśnia Marcin Pawlikowski, wiceprezes spółki Boruta-Zachem.

Obecnie kończy się modernizacja hali do produkcji biosurfaktantów, a pierwsze zakontraktowane dostawy mają wyjechać z fabryki już w sierpniu. Boruta-Zachem podpisała ze spółką ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich kontrakt na dostawę 100 ton biosurfaktantów w cenie 245 USD za kilogram.

— Cały czas wspólnie z ekspertami z Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu w Ulster oraz Instytutu Chemii Rozpoznania Molekularnego w Mediolanie pracujemy również nad udoskonalaniem posiadanej technologii wytwarzania biosurfaktantów — dodaje Marcin Pawlikowski.

Drugi projekt badawczy dotyczy stworzenia opatrunków wykorzystujących technologię nanostruktur dwutlenku krzemu z dodatkiem wybranego kwasu politytanowego i/lub kwasu organicznego. Takie opatrunki będą nie tylko wspomagały gojenie się ran, lecz także, dzięki strukturom nano, będą działać antybakteryjnie i zapobiegać powstawaniu strupa.

Rana zagoi się szybciej, a samo leczenie będzie bardziej komfortowe. Projekt został pozytywnie zaopiniowany przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. To tylko kilka przykładów. Bardzo to cieszy, ale bez dynamicznych działań, nadal będziemy się wlec w ogonie UE.

OKIEM PRAKTYKA

Znaleźć partnerów

MAREK JAGIEŁA

dyrektor działu chemia przemysłowa i tworzywa sztuczne BASF

Czy na polskim rynku jesteśmy w stanie obrócić wyzwania w szanse? Zamiast rozmawiać o najefektywniejszych sposobach utylizacji śmieci, często tracimy energię na reaktywację wygaszanych wcześniej wysypisk. Wciąż wywozimy śmieci tanio, nie wykorzystując potencjału rozwojowego tworzyw biodegradowalnych. Istotą ducha innowacji nie jest wymyślenie rozwiązania, ale znalezienie partnerów, którzy na nim skorzystają i pomogą przy wdrożeniu. Dlaczego producent worków biodegradowalnych nie miałby nawiązać współpracy z gminami na zbiórkę odpadów zielonych? Korzyści? Lepsza jakość uzyskanego kompostu, wyższa cena jego sprzedaży.

Sztuką jest przekonanie lokalnych społeczności i władz do rozwiązań nieoczywistych. Podstawą sukcesów opartych na innowacjach BASF zawsze był dialog z klientami. Przykład to współdziałanie z firmami projektującymi i budującymi instalacje przemysłowe, które przyczynia się do redukcji dwutlenków siarki i węgla. Finansowanie dzięki funduszom unijnym nie wydaje się największym wyzwaniem. Potrzeba raczej zaszczepienia twórczego – ale i komercyjnego – myślenia już na studiach. Dlatego właśnie BASF współpracuje m.in. ze studentami Politechniki Warszawskiej. Do wielkich odkryć prowadzą zazwyczaj twórcze starcia pomysłów, które się uzupełniają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu