Czas na reformę indeksów warszawskiej giełdy

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 24-01-2007, 00:00

Lepszy obraz rynku, lepsza podstawa analiz — tak rewolucyjne zmiany w indeksach zachwala prezes giełdy.

Lepszy obraz rynku, lepsza podstawa analiz — tak rewolucyjne zmiany w indeksach zachwala prezes giełdy.

Od 19 marca Giełda Papierów Wartościowych (GPW) rozpocznie publikowanie nowej wersji indeksów rynkowych.

— Robimy porządki. Zmiany idą w tym kierunku, aby lepiej opisywać stan rynku, co jest podstawą do wszelkiego rodzaju analiz — mówi Ludwik Sobolewski, prezes GPW.

Zmiany ominą WIG20, czyli indeks 20 największych firm giełdowych. Jednak zaraz po nim 40 kolejnych firm z rankingu zostanie zakwalifikowanych do indeksu mWIG40, który zastąpi dotychczasowy MIDWIG.

— Nowy wskaźnik spółek średniej wielkości będzie dawał lepszy obraz, bo zawsze znajdzie się w nim 40 podmiotów, do tej pory ta liczba była płynna. Informacja będzie więc bardziej konkretna — tłumaczy Ludwik Sobolewski.

Dla następnych 80 firm w rankingu powstanie natomiast indeks sWIG80 — w miejsce wskaźnika WIRR.

— To nie będą zawsze małe spółki, ale takie, które nie zmieszczą się do dwóch poprzednich indeksów — dodaje prezes GPW.

Drobnej modyfikacji ulegnie także najszerszy wskaźnik rynkowy — WIG. Dostęp do niego był dotąd swobodny. Teraz będzie obowiązywał jeden warunek. Płynność, czyli tzw. free float, musi wynosić ponad 1 mln EUR i obejmować więcej niż 10 proc. kapitału spółki. Dlatego do WIG nie wejdą wszystkie notowane firmy. W obecnych warunkach znalazłoby się w nim około 250 spółek.

Podstawą kwalifikacji do nowych indeksów będzie teraz jeden ranking, bazujący m.in. na płynności obrotu i wartości akcji pozostających w wolnym obrocie.

Marcowe modyfikacje indeksów są elementem wieloletniej strategii GPW.

— Naszym celem jest przeobrażenie pod koniec 2008 r. WIG20 w WIG25 albo w WIG30 — mówi prezes GPW.

To oznacza, że wskaźnik blue chips będzie obejmował coraz większą liczbę spółek, a kolejne wskaźniki po prostu przesuwałyby się w dół rankingu.

Giełda chce też zmienić pozaindeksowy podział notowanych papierów. Zamiast istniejących obecnie rynków: podstawowego i równoległego powstaną trzy segmenty firm: o wielkiej, średniej i małej kapitalizacji.

— Obecne kryteria podziału jako zbyt formalne są mniej istotne dla inwestorów — twierdzi prezes giełdy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu