Grupa Colian otarła łzy inwestorom na przełomie roku. Wawel miał udane II półrocze 2011 r. Mieszko przeprowadził restrukturyzacje i był aktywny w przejęciach. Analitycy: wśród nich mogą być giełdowi faworyci tego roku. W ubiegłym roku branża mocno odczuła przecenę na GPW. W ostatnich miesiącach kursy odrobiły co najmniej część strat.
— Mieszko i Colian, nawet mimo ostatnich zwyżek kursu, są wciąż wyceniane dosyć nisko. Wskaźnik cena/zysk dla Mieszka wynosi 9, a w przypadku Coliana 11 — mówi Adam Kaptur, analityk DM Millennium.
Rzutem na taśmę
Colian (dawniej Jutrzenka) jest jedną ze spółek, która wyróżniła się notowaniami w styczniu (wzrost o 24 proc.). Według analityków, akcje mają szansę na kontynuację trendu.
— Notowania spółki w dłuższym terminie mogą rosnąć. Branża jest stabilna, nie ma dużych wahań popytu. Grupie Colian sprzyjają także notowania surowców. Kakao jest najtańsze od 3 lat, a cena cukru jest stabilna — mówi Robert Kurowski, analityk AmerBrokers. Na korzyść grupy Colian przemawia również przywiązanie klientów do marki.
— Utrzymuje się duże zapotrzebowanie na produkty spółki, a jej marka jest rozpoznawalna. Pozytywna tendencja pojawiła się także w segmencie napojów. Colian przeprowadza właśnie skup akcji, co sprzyja notowaniom — dodaje Robert Kurowski.
Nadrobili z nawiązką
Dobrą formę na GPW utrzymuje inny przedstawiciel branży cukierniczej — grupa Wawel. W burzliwym sierpniu akcje krakowskiego producenta słodyczy przeceniono do 370 zł. Inwestorzy, którzy wtedy zrobili zakupy, w listopadzie mogli cieszyć się z rocznych maksimów (kurs wzrósł do 520 zł).
— Wawel od dawna jest wyceniany z premią w stosunku do spółek Colian i Mieszko. Ma to związek z utrzymującymi się dobrymi dynamikami przychodów i rentownością — komentuje Adam Kaptur, analityk Millennium DM. Wawel wkrótce powinien opublikować szczegóły nowej inwestycji w Dobczycach, która potrwa około roku.
— Inwestycja pochłonie 30–50 mln zł i pozwoli na zwiększenie wykorzystywanych już niemal w 100 proc. mocy wytwórczych. W tym roku należy obserwować, czy spółce uda się utrzymać wysoką dynamikę z 2011 r. — mówi Robert Kurowski. Akcje Wawelu dały zarobić w ubiegłym roku 13 proc. To najlepszy wynik wśród giełdowych producentów słodyczy.
Na przecenę przejęcia
Mieszko w ubiegłym roku dwa razu odczuł odwrót giełdowych inwestorów. Najpierw latem kurs obniżył się o 30 proc. w ciągu miesiąca (spadł do 2,85 zł). Później przyszło odbicie i kolejne spadki jesienią (spadek do 2,50 zł w październiku). Od tego czasu papiery zdrożały o 26 proc. W tym czasie grupa Mieszko przejęła litewskiego producenta słodyczy Vilniaus Pergale, a później kupiła polskiego producenta ciastek — firmę Lider Artur.
— W przypadku Mieszka należy oczekiwać efektów akwizycji — mówi Robert Kurowski.
Klienci podporą
Generalnie ubiegły rok był trudny dla producentów słodyczy. — Problemami były wysokie ceny surowców oraz spadek rentowności operacyjnej — mówi Monika Kalwasińska, analityk PKO BP. Powyższe problemy znikały jednak pod koniec 2011 r. Dlatego analitycy spodziewają się poprawy wyników spółek cukierniczych.
— Czwarty kwartał, ze względu na sezonowość, powinien być najlepszy w roku.
Pozycja krajowych producentów jest nadal mocna, mimo ekspansji zagranicznych koncernów spożywczych. Klienci są przywiązani do polskich marek — przewiduje Robert Kurowski. Optymistą jest też analityk PKO BP.
— Inwestycje w moce produkcyjne oraz niewielka poprawa rentowności powinny przełożyć się na poprawę wyników rok do roku, co bez wątpienia będzie wspierało notowania producentów słodyczy — mówi Monika Kalwasińska. Według analityków, największym zagrożeniem jest wciąż wysoki kurs polskiej waluty, który podwyższa ceny surowców.
-40 proc. O tyle przeceniono w ubiegłym roku akcje grupy Colian...
-12 proc. ...a o tyle potaniały papiery Mieszka.
+15 proc. Powody do zadowolenia mieli w 2011 r. tylko akcjonariusze spółki Wawel.
KOMENTARZE GIEŁDOWYCH CUKIERNIKÓW
DARIUSZ ORŁOWSKI
prezes spółki Wawel
Wawel dalej będzie się rozwijać i notować dobrą dynamikę przychodów. Rynek, na którym działamy, cały czas rośnie. Nie widzę więc powodów, żeby nastąpiło jakieś drastyczne pogorszenie sytuacji spółki. W najbliższym roku planujemy rozszerzenie mocy produkcyjnych. Popyt na rynku słodyczy oceniam jako stabilny. Nie obawiam się również zagranicznej konkurencji. Firmy, które miały zaistnieć na naszym rynku, już to zrobiły, a ich aktywność nie jest zagrożeniem dla spółki. Cały czas pracujemy nad zaufaniem inwestorów giełdowych, czego potwierdzeniem jest solidna dynamika wyników przez ostatnie kilkanaście lat. Myślę, że sprzedaż za grudzień również będzie na przyzwoitym poziomie.
MAREK MALINOWSKI
prezes ZPC Mieszko
Perspektywy rozwoju naszej firmy są wyjątkowo dobre. Przejęcia Vilniaus Pergale i Lidera Artura pozwoliły na stworzenie silnej grupy. Uzupełniona o ciastka i inne produkty oferta znacznie poprawiła naszą konkurencyjność na rynku słodyczy. Obecnie spółka jest zdecydowanie poniżej realnej wyceny. Zbudowana grupa daje bardzo dobre perspektywy rozwoju w krótkim, ale również w długim okresie. Poprawa wyników sprzedaży jak również wzrost EBITDA wydają się nieuniknione w następnych okresach. Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników sprzedaży w okresie świątecznym jak również w całym roku 2011. Nasza oferta świąteczna była dobrze dopasowana do potrzeb konsumentów, co znalazło odzwierciedlenie w wysokiej sprzedaży.
KOMENTARZ
Wyniki najważniejsze
AGATA FILIPOWICZ-RYBICKA, zespół analiz Banku BPH
Przed nami publikacja wyników kursu powyżej 3,29 zł. W ubiegłym roku za czwarty kwartał 2011 r., który pod względem zachowania na GPW dla tej branży jest okresem największych najbardziej wyróżniał się Wawel, zysków. W tym kontekście znaczenie który odrobił całość spadków. Kurs spółki będzie miała skala działalności, co nagra- będzie musiał jednak najpierw trwale dza tegoroczne akwizycje Mieszka. pokonać szczyty, by mieć swobodę Analizując notowania spółki Colian, dalszych zwyżek. zwraca uwagę zachowanie waloru przede Moje oczekiwania co do rozwoju branży wszystkim w styczniu. Wyklarowany w 2012 r. pozostają pozytywne, wyraźny trend wzrostowy umożliwił a w tym kontekście również notowania dynamiczny wzrost i atak na techniczny omawianych spółek na GPW. Biorąc opór, umiejscowiony na ostatnim szczycie pod uwagę niepewność polityczną z października 2011 r., czyli 2,70 zł. Trwałe w strefie euro i nierozwiązane problemy pokonanie wspomnianego oporu otwiera fiskalne państw członkowskich, trudno drogę do okolic 3,5 zł, gdzie notowania jednoznacznie wskazywać na permanentne pozostawały na przełomie 2010-11 r. zwyżki. Kluczowe będzie zachowanie Najmniej strat w notowaniach odrobił złotego i notowania surowców. Jednak, Mieszko, co daje szansę na odreagowanie w kontekście rosnącej konsumpcji w kontekście spodziewanych dobrych słodyczy, a także ogólnie cen żywności, wyników za czwarty kwartał 2011 r. inwestycja w spółki z branży słodyczy i wzrostu branży. Sygnałem będzie wybicie wydaje się uzasadniona.