Czas uwolnić ludzki potencjał

Partnerem publikacji jest GRUPA KRUK
opublikowano: 2023-10-17 10:27

Cyfryzacja uwolni ogromne ilości ludzkiego potencjału – koniec z nudną, powtarzalną pracą. Nasza energia może być wykorzystana w inny, kreatywny sposób – prognozuje Piotr Krupa, przedsiębiorca i założyciel KRUKa, największej w naszej części Europy firmy windykacyjnej. Najnowsze zdobycze technologiczne, tj. big data, precyzyjna analityka czy AI, obejmują kolejne obszary rynku usług, w tym finansowych. Trudno sobie wyobrazić procedury kredytowe bez wykorzystania cyfryzacji. A jak technologia zmienia branżę finansową? Nad tym zastanawiali się uczestnicy drugiego dnia Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI) w Sopocie, w czasie debaty zatytułowanej „Jak transformacja cyfrowa zmienia branżę finansową”.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Automatyzacja w toku

Piotr Krupa jest założycielem Grupy KRUK, największej w naszej części Europy firmy windykacyjnej. Początki firmy to koniec lat 90., gdy na rynek zaczęły wchodzić systemy ratalne i telefonie komórkowe.

– Model pożyczania pieniędzy z banku jest niemal identyczny, co trzy dekady temu, choć ten sektor też przechodzi cyfrową transformację. Z naszą działalnością jest podobnie – ocenił podczas debaty Piotr Krupa. I dodał: – Zadłużeni wpadają w kłopoty finansowe najczęściej nie ze swojej winy. To jest dla nich ogromny trud. Dlatego tłumaczymy im, jakie mają możliwości, co mogą zrobić. Cała reszta należy do nich.

KRUK automatyzuje procesy i chce, by mniej więcej za 15 lat większość z nich odbywała się bez udziału pracownika. Częściowo to już się dzieje. Firma zrobotyzowała weryfikację dokumentów dotyczących spraw osób zadłużonych, obsługiwanych przez firmę. Dobry pracownik przez osiem godzin sprawdzi około stu papierowych dokumentów, a robot – ponad 2,8 tys.

Piotr Krupa podzielił się z uczestnikami debaty własną definicją cyfryzacji: – To zastąpienie nudnej, powtarzalnej pracy przez automaty. Przykładowo, pracownicy banków rozpatrują tysiące wniosków kredytowych. To niekończąca się historia, która na szczęście powoli odchodzi do przeszłości. Przecież energia tych ludzi może być wykorzystana w inny, kreatywny sposób. Cyfryzacja uwolni ogromną ilość potencjału.

Wyzwania cyfryzacji

Rozmówcy byli zgodni, że e-transformacja potrzebuje człowieka.

– Branża IT boryka się z dużymi problemami kadrowymi. Pracodawcy robią, co mogą, aby załatać tę lukę, np. inwestują w podnoszenie kwalifikacji tych, którzy są już na pokładzie – zaznaczyła z kolei Katarzyna Blachowicz z Centralnego Ośrodka Informatyki (COI).

COI to tzw. instytucja gospodarki budżetowej. Jest największą w kraju firmą realizującą projekty IT dla sektora publicznego. Wykonuje zadania wyznaczane przez ministra cyfryzacji. COI wdrożył m.in. Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców (CEPiK) czy aplikację mObywatel. W maju w ramach mObywatela wprowadził pilotażową platformę ePłatności. Testuje ją kilka samorządów w Polsce.

– Zależy nam na tym, aby rozliczenia online przebiegały szybko, bezpiecznie i bezpłatnie – zapewniała Katarzyna Blachowicz.

Piotr Krupa przyznał, że marzy o tym, aby w przyszłości mObywatel wprowadził zakładkę „Spłać swój dług”. – Jestem z tej części branży, która musi „sprzątać” złe zobowiązania, które powstały w bankach. To trudny proces. Każda z osób zadłużonych ma możliwość podjęcia decyzji, jak rozwiązać sprawę zadłużenia, może zdecydować się na oddanie sprawy do komornika, który pobiera dodatkową opłatę od osoby zadłużonej za swoje świadczenia, może też jednym kliknięciem rozwiązać swoje problemy (korzystając z platformy online służącej do spłaty zadłużenia, jak e-kruk.pl) – opowiadał przedsiębiorca. Założyciel KRUKa porównał sektor windykacyjny do wizyty u stomatologa. – Wszyscy chcemy mieć piękne, zdrowe zęby, ale mało kto lubi leżeć na fotelu dentystycznym. Identycznie jest z finansami. Nikt nie chce mieć długów, a najlepiej tani kredyt. Tyle że życie pisze czasem inne historie i możemy wpaść w kłopoty – opowiadał Piotr Krupa.

Biznesmen przyznał, że sukces jego firmy (Grupa KRUK działa obecnie w 7 krajach, zatrudnia ponad 3,5 tys. osób) to efekt zmiany paradygmatu.

– Windykacja źle się kojarzy, gdyż przez długi czas firmy traktowały osoby zadłużone jak kombinatorów. My podchodzimy do nich jak do klientów. Zresztą większości po prostu powinęła się noga w życiu. Nie zadłużyli się specjalnie ani nie mieli złych intencji – tłumaczył Piotr Krupa.

Przyszłość bez gotówki?

Dyskutujący pochylili się również nad kwestią płatności bezgotówkowych.

– Pandemia była impulsem do zmiany. W 2018 r. ok. 30 proc. konsumentów opłacało zakupy kartą lub smartfonem. W 2022 r. ten wskaźnik podskoczył aż do 62 proc. – wyliczała Joanna Erdman, prezeska fundacji Polska Bezgotówkowa, dodając: – Płatności bezgotówkowe są istotne w dzisiejszych warunkach rynkowych nie tylko dla klientów i przedsiębiorców. Mają one również przełożenie na całą gospodarkę, ponieważ niektóre jej sektory obecnie nie mogą działać bez tej funkcjonalności, np. branża e-commerce czy kasy samoobsługowe. Paradoksalnie wykluczyła jednak pomysł wyrugowania z obiegu banknotów i monet.

– Prawo do gotówki musi gwarantować Konstytucja RP. Tylko wtedy ten temat zniknie z agendy. Nie zawrócimy Wisły kijem – postulowała Joanna Erdman. I podsumowała: – Ludzie lubią płatności bezgotówkowe, bo są szybkie, wygodne i bezpiecznie, ale nie będziemy zmieniać przyzwyczajeń.