Czas wykupu

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2005-12-05 00:00

Zbliża się termin wykupu obligacji Mittal Steel. Są spore szanse, że polska spółka koncernu odzyska 500 mln USD.

Obligacje, które wyemitował Mittal Steel i za 500 mln USD kupił Mittal Steel Poland oraz jego spółka zależna (Koksownia Zdzieszowice), wzbudziły wiele kontrowersji. Czy sprawa skończy się pomyślnie dla polskich spółek? Na razie trudno spekulować. Termin wykupu sześciomiesięcznych papierów upływa z końcem grudnia 2005 r. Czy Mittal Steel wykupi obligacje czy zechce przedłużyć ich obowiązywanie na kolejne miesiące? Ma przecież do sfinansowania projekty warte miliardy dolarów. Dość wspomnieć plan budowy huty w Indiach czy konsolidacji chińskiego hutnictwa. Czy starczy więc pieniędzy dla polskiego koncernu?

Ani Mittal Steel, ani polska spółka na razie nie udzielają odpowiedzi dotyczących obligacji.

Gorący grudzień

Są jednak spore szanse, że papiery zostaną zamienione na gotówkę.

— Jeśli termin wykupu miałby zostać przedłużony, Mittal Steel musiałby złożyć do zarządu polskiego koncernu wniosek o wydłużenie miesiąc przed jego upływem — mówi pracownik grupy.

— Nie mogę obecnie sprawdzić informacji, czy rzeczywiście wniosek musiałby wpłynąć z miesięcznym wyprzedzeniem. Z pewnością natomiast mogę powiedzieć, że obecnie żadnego wniosku nie mamy — mówi Andrzej Krzyształowski, rzecznik Mittal Steel Poland.

Inwestycje czy falstart

Skoro nie ma wniosku, to wydaje się, że Mittal Steel nie planuje przedłużania terminu wykupu papierów. Polski koncern potrzebuje pieniędzy, bo powoli ruszają opóźnione inwestycje, do których Mittal Steel zobowiązał się w umowie prywatyzacyjnej. Wykup papierów i przyśpieszenie inwestycji są zresztą w interesie hinduskiego inwestora. Politycy Prawa i Sprawiedliwości już „wywijają szabelką” i chcą lustrować prywatyzację hut. Utrzymanie obligacji i ewentualny kolejny falstart modernizacji dałyby im kolejne argumenty.

Wykup uspokoi też związkowców, którzy kwestionują transakcję. Domagają się również 350 zł podwyżki dla prawie 14-tysięcznej załogi. Być może środki z obligacji zaspokoją część ich roszczeń. Trudno natomiast przewidzieć, czy wykup zatrzyma śledztwo prokuratury, która bada, czy zakup papierów przez polską spółkę nie stanowi transferu zysku bez podatku.