Czasem warto postawić wszystko na jedną kartę

Na podsumowanie jeszcze przyjdzie czas. Ostatecznie do końca roku pozostało jeszcze dziesięć dni. Wiele może się zdarzyć, szczególnie na rynku kapitałowym czy walutowym, które — chcąc nie chcąc — muszą coraz uważniej przyglądać się politykom. A ci, wydaje się, albo nie są zadłużeni w bankach, albo akcje kojarzą wyłącznie z filmami akcji. Każdy głos dobiegający bądź to z Sejmu, bądź z resortów gospodarczych w mniejszym lub większym stopniu odbija się na nastrojach inwestorów. Czasami jest to mocna czkawka, niekiedy pusty śmiech. Jednak zapomnijmy o czasach, gdy politycy mówili swoje, a rynek robił swoje.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ