Priorytetem w negocjacjach z UE jest dostosowanie prawa w dziedzinie podatków pośrednich. Czasu jest jednak coraz mniej.
Politycy z roku na rok odsuwają podejmowanie mało popularnych decyzji, jak podwyżka podatków pośrednich. Może okazać się, że większość zmian nastąpi w ciągu jednego roku. Skok stawek np. z 7 do 22 proc. będzie szokiem dla rynku.
— Wszystko wskazuje na to, że negocjacje o podatkach zakończą się w najbliższych dniach. Wtedy będziemy znali zobowiązania, jakie będziemy musieli wypełnić z chwilą akcesji — mówi Andrzej Raczko, wiceminister finansów odpowiedzialny za negocjacje z UE.
Zgodnie ze stanowiskiem negocjacyjnym, najpóźniej sześć miesięcy przed przyjęciem Polski do UE zostaną wprowadzone m.in. regulacje określające obowiązki podatników oraz dotyczące rozliczeń wewnątrz wspólnoty, definicje obowiązku podatkowego i wymagalności podatku w transakcjach między państwami UE, regulacje dotyczące obowiązków osób zobowiązanych do zapłaty podatku, a także system zwrotu zapłaconego podatku akcyzowego.
Andrzej Raczko podkreśla, że do dnia akcesji podatki w Polsce muszą spełniać wytyczne VI dyrektywy podatkowej Unii Europejskiej.
— Artykuły, które nie zostały objęte ochroną okresu przejściowego, będą musiały przyjąć podstawową stawkę VAT. Wyjątek stanowią artykuły, dla których w Unii Europejskiej występuje stawka obniżona — wyjaśnia Andrzej Raczko.
Opodatkowanie podatkiem VAT rolnictwa zakłada etapowe wdrażanie podatku wysokości 7 proc. do końca 2002 r.