Chcemy pokazać, że zajmujemy wspólne stanowisko w sprawie przyszłego budżetu Unii Europejskiej (2007-2013) - powiedział w piątek w Pradze minister spraw zagranicznych Czech Cyril Svoboda po spotkaniu z szefem polskiej dyplomacji Stefanem Mellerem.
Według Svobody, dobrą okazją do przedstawienia takiego stanowiska byłby list 10 nowych członków UE do Wielkiej Brytanii, która sprawuje obecnie przewodnictwo w Unii.
Szef polskiego MSZ przebywa z roboczą wizytą w stolicy Czech w Pradze. Wcześniej w piątek Meller odwiedził Bratysławę, wieczorem udaje się jeszcze do Budapesztu.
Jak powiedział Svoboda, stanowisko Polski i Czech w sprawie budżetu UE 2007-2013 jest bardzo podobne. Oba kraje preferują zakończenie negocjacji w tej sprawie do końca bieżącego roku i chcą, aby przyjęty budżet był jak najbardziej zbliżony do projektu przedstawionego w czerwcu przez sprawujący wówczas przewodnictwo w UE Luksemburg.
Jak mówił Svoboda, jakiekolwiek zmiany w tym projekcie nie mogą być niekorzystne dla nowych państw Unii.
Dziennikarze pytali obu ministrów, ile z nowych państw Unii już podpisało się pod listem do Wielkiej Brytanii, który miałby zawierać apel o dokończenie prac nad budżetem przed końcem grudnia. Zarówno Meller, jak i Svoboda nie chcieli zdradzić, ile państw popiera tę inicjatywę.
O zamiarze wysłania takiego listu poinformował w czwartek w Londynie premier Kazimierz Marcinkiewicz.
Meller podkreślił podczas konferencji prasowej, że nieprzypadkowo odbywa jedną ze swoich pierwszych wizyt w trzech stolicach Grupy Wyszehradzkiej. Jak podkreślił, państwa Grupy "zbliżały się i oddalały", ale obecnie na nowo rozumieją potrzebę współpracy, także wewnątrz Unii Europejskiej. Jak powiedział, będzie usiłował zintensyfikować współpracę pomiędzy Polską, Czechami, Węgrami i Słowacją.
Svoboda zaznaczył, że jego kraj chce przystąpić do układu z Schengen w 2007 roku. Meller z kolei podkreślił, że dyskusja w Polsce na temat terminu przystąpienia nie została jeszcze zakończona.
Po spotkaniu ze Svobodą Meller rozmawiał w cztery oczy z wiceministrem czeskiego MSZ Jaroslavem Basztą.
Anna Staszkiewicz